Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bing. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bing. Pokaż wszystkie posty
31 marca 2011

Eksperci o wyszukiwarkach

Google i długo nic... Eksperci z agencji interaktywnych i SEMowych ocenili fachowym okiem wyszukiwarki internetowe. Google, w szkolnej skali ocen, otrzymał piątkę z plusem. Wszystkie wypowiadające się osoby podkreślały mnogość różnego rodzaju opcji dostępnych w tej wyszukiwarce. Niektórzy eksperci przyznali jej maksymalne noty. Pozostałe analizowane wyszukiwarki zostały ocenione zdecydowanie gorzej. Bing zasłużył na czwórkę z plusem, a Ask oraz wyszukiwarki Onetu i Wirtualnej Polski – na trójki. W imieniu Bluerank, wypowiedziała się Patrycja Tomczak.

Czytaj artykuł w serwisie Wirtualne Media

--
Aneta Mitko

22 października 2010

"Lajki" w SERPach...i co dalej?

Google "walczy" z Facebookiem, a Bing się dogadał. Kilka dni temu Microsoft ogłosił, że algorytm jego wyszukiwarki będzie uwzględniać dane z portalu Facebook, a konkretniej - Bing będzie pokazywać w wynikach wyszukiwania witryny lubiane (czyli "lajkowane") przez naszych facebookowych znajomych.



Informacja ta będzie pojawiać się wśród naturalnych wyników wyszukiwania, nie ma jednak określonego - stałego miejsca. Traktowana będzie jak każdy inny odnośnik, a zatem pojawi się na wyższej bądź niższej pozycji zależnie od tego, jak wyszukiwarka oceni trafność / jakość wyniku.

Opcję uwzględniania "lajków" na stronie wyników wyszukiwania Bing będzie można oczywiście wyłączyć (poprzez stosowne ustawienia prywatności na FB).

Co sądzi na ten temat branża?

Z punktu widzenia marketera... świetna sprawa - taki dodatek idealnie wpasowuje się w marketing szeptany online. Można jeszcze intensywniej rozwijać działania w obszarze społecznościowym i czerpać z tego dodatkowe profity w postaci obecności w organicznych wynikach wyszukiwania.

Czy będą w związku z tym jakieś znaczące zmiany na rynku wyszukiwarek?

Raczej nie. Bing się postarał, ale pozycja Google nie jest zagrożona. Wprowadzenie podobnej usługi po stronie Google jest tylko kwestią czasu... komentuje Mateusz Kicki z Bluerank.W SEO też nie powinno to wprowadzić jakiegoś większego zamieszania. Co najwyżej, w SERP'ach dojdzie kolejna ramka obok innych elementów universal search. Prawdziwa batalia może rozpocząć się natomiast na łamach samego Facebook’a. Agencje SEM i marketingowcy będą starali się coraz bardziej angażować ludzi w różnego rodzaju akcje społeczne, konkursy mające na celu pozyskanie znajomych i fanów, tylko po to aby, później pokazywać się w SERPach za sprawą wprowadzanej właśnie funkcjonalności.

Facebookowe lajki widoczne w wyszukiwarce Bing to kolejny krok do personalizacji wyników wyszukiwania i kolejny dowód na rosnące zainteresowanie tematyką social media... mówi Patrycja Tomczak - samodzielny specjalista SEO w Bluerank. Czy ta zmiana wpłynie na SEO? I tak i nie... Nie, ponieważ w tym momencie rekomendacje facebookowe nie wpływają bezpośrednio na algorytm Bing i nie powodują zmian w ustalaniu rankingów. Lajki są unikalne dla każdego użytkownika i wyświetlane jedynie w obrębie jego wyników wyszukiwania. Stąd prowadzi prosta droga do odpowiedzi - pośrednio tak - dotyczącej wpływu na SEO - ponieważ strony o wartościowej i unikalnej treści mają większą szansę bycia polubionymi przez naszych znajomych. Prawdopodobieństwo, że to one pojawią się w obrębie wyników Bing się zwiększa. Dlatego, jako specjaliści SEO, powinniśmy tworzyć, lub rekomendować tworzenie wartościowego contentu na stronach naszych klientów, bo ma on największe szanse na zdobycie popularności w social media... a popularność ta może w bezpośredni sposób przełożyć się na zwiększenie ruchu w serwisie, również tego z wyników organicznych.

--
Aneta Mitko

17 sierpnia 2010

20-letnia historia wyszukiwarek

Internet Search Engines: History & List of Search Engines..
Infographic byWordStream Internet Marketing

--
Aneta Mitko

9 sierpnia 2010

Bezkonkurencyjne Google mobile

Na rynku wyszukiwarek mobilnych Google praktycznie nie ma konkurencji. 98,29% właścicieli telefonów komórkowych (wg Pingdom) korzysta właśnie z mobilnej wersji Google. Yahoo czy Bing nie odnotowują nawet 1% użytkowników!

Więcej o rynku wyszukiwarek mobilnych oraz o "m-pozycjonowaniu", dowiecie się podczas konferencji Mobile Business Event, na którą serdecznie zapraszamy w imieniu organizatorów (nf.pl) już 9 września.

--
Aneta Mitko

21 lipca 2010

Wyszukiwanie grafik... po nowemu

Wchodzimy na Google.com, wybieramy opcję wyszukiwania grafiki, wpisujemy zapytanie (nasze tradycyjne do testowania :) i po chwili (dłuższej) otrzymujemy to...



Na jednej długiej stronie (choć podział jest zachowany) z wynikami wyświetlają się nam obrazki pasujące do wpisanych w oknie wyszukiwania słów kluczowych. Są one większe, niż te które prezentowano w poprzedniej wersji wyszukiwarki, a podstawowe informacje o pochodzeniu pliku nie są umieszczone pod grafikami tylko w podglądzie, z którego korzystamy ustawiając kursor nad danym obrazkiem. Po kliknięciu w grafikę oglądamy ją w naturalnych rozmiarach na tle strony WWW, z której dana grafika pochodzi, a w kolumnie po prawej stronie mamy dane dotyczące obrazka (wielkość, format pliku, adres WWW, etc.).

Samo rozwiązanie nie jest nowością. Znają je już doskonale użytkownicy wyszukiwarki Bing. Niektórzy snują teorię, że Google 'skopiował' pomysł, a wszelkie wprowadzane ostatnio modyfikacje, nowości i ciekawostki są po części efektem tego, że Google obawia się nieco zapowiadanej już w ubiegłym roku integracji Bing i Yahoo.

PS
Jeśli ktoś chce się pobawić nowym wyszukiwaniem może to zrobić na razie tylko na Google.com. W polskiej wersji jeszcze nic się nie zmieniło.

--
Aneta Mitko

9 lipca 2010

Wyszukiwarki - udział zapytań

Od dawna niewiele się zmienia w tym temacie jeśli idzie o internautów w Polsce, ale dla porządku podajemy ostatnie dane (z kwietnia tego roku) dostarczone przez Gemius...

Google - udział zapytań na poziomie 89,5%. Potem długo, długo nic... aż do Onetu, z wynikiem 3,1%.




--
Aneta Mitko

26 stycznia 2010

Jak wygląda obecnie rynek wyszukiwarek?

Na to pytanie odpowiadają ostatnie wyniki badań opublikowane przez comScore. Oto najważniejsze wnioski…

  • Z wyszukiwarek korzystamy więcej i częściej. W grudniu 2009 odnotowano na całym świecie o 46% zapytań więcej, niż w analogicznym okresie roku 2008. Dało to w sumie 131,35 mld wyszukań w ubiegłym miesiącu (tj. ponad 4 mld zapytań dziennie).
  • Najczęściej korzystaliśmy z Google (87,81 mld wyszukań w grudniu = 66,8% udział w rynku wyszukiwarek). Dalej uplasowały się: Yahoo (9,44 mld), Baidu (8,53 mld), Bing (4,09 mld), Yandex (1,89 mld).
  • Najszybszy wzrost liczby zapytań odnotował Yandex (91%). Potem… Bing (70%) i Google (58%).
  • Największym rynkiem wyszukiwania pozostają: USA, Chiny i Japonia. Dalej: UK, Niemcy, Francja, Korea Pd, Brazylia, Kanada i Rosja.
--
Aneta Mitko

22 stycznia 2010

Rok 2009 w dziale PPC

Dla menedżerów PPC rok 2009 był nie tyle rokiem wielkich rewolucji, co raczej udogodnień, usprawnień i szerszych możliwości. Jak na styczeń przystało, zróbmy więc małe podsumowanie tychże zmian.

Bing i linki sponsorowane w nowej wyszukiwarce

Do największych nowości spoza podwórka Google, należy debiut wyszukiwarki Bing oraz możliwość umieszczania w niej linków sponsorowanych. Biorąc pod uwagę rosnącą popularność Bing w Stanach Zjednoczonych, warto poświęcić więcej uwagi prowadzeniu kampanii w tej wyszukiwarce.

Przyzwyczajeni już do Adwords, możemy być jednak trochę rozczarowani funkcjonalnością panelu, skutecznością narzędzi, a nawet offline’owym edytorem Microsoft AdCenter (który - choć bardzo zbliżony do edytora Adwords - działa mozolnie i jest mniej przejrzysty). Prawdopodobnie jednak, tak jak narzędzia Google, tak i narzędzia Bing będą z czasem udoskonalane i aktualizowane.

Zwiększenie zasięgu kampanii dzięki Facebookowi

W kontekście zwiększania zasięgu kampanii… bardziej odkryciem niż nowością jest Facebook. Jego społeczność i funkcjonalności, mimo stosunkowo długiego już ‘stażu’, dopiero w ostatnim roku zyskały wielką popularność wśród polskich użytkowników Internetu, dlatego też coraz więcej uwagi poświęcają Facebookowi również reklamodawcy.

Nowe sieci reklamowe

Powstały nowe sieci reklamowe, jak choćby Społeczności.pl (Fotka.pl), adRakieta (IDMnet, Grupa o2), sieć reklamy video CLIPnet, sieć reklamy w grach flaszowych FlashAds.pl oraz wiele innych. Najbliższy rok pokaże, ile z nich jest faktyczną odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku.

Reklama kierowana tylko na Gmail

Nowością w sieci kontekstowej Google jest możliwość kierowania reklamy tylko na Gmail. Wcześniej było to możliwe tylko poprzez kierowanie reklam na słowa kluczowe w sieci partnerskiej, co oznaczało, że pojawiały się na wielu dopasowanych treścią stronach Sieci, nie tylko w Gmail.

YouTube… reklamy także w filmach

Do dyspozycji mamy już nie tylko reklamę w wynikach wyszukiwania YouTube, ale też reklamy wyświetlane na stronach z odtwarzanymi filmami (są to tzw. reklamy InVideo, pojawiające się w dolnej części okna, w którym odtwarzany jest film) oraz promocję własnych filmów i kanałów.

Z kwestii bardziej technicznych… nowy panel Adwords

Doczekaliśmy się odsłony nowego panelu, który na szczęście dość szybko wyszedł z wersji beta (chyba częściowo za sprawą masowych uwag i sugestii użytkowników;)

A w panelu:

  • bid symulator, który pomaga ocenić zmiany poziomu odwiedzin w zależności od stawki CPC;
  • nowa zakładka Możliwości, w której możemy odnaleźć nie tylko „stare” Narzędzia, ale też sugestie poprawy kampanii, jak np. słowa kluczowe czy zmiana wysokości budżetu.; pomysł dobry, szkoda tylko że obecnie z widoku głównego panelu do narzędzi dzieli nas jeszcze jeden krok więcej;
  • udoskonalone narzędzia wyboru słów kluczowych, rozmieszczenia reklam w witrynach, nowe narzędzie prognozy liczby odwiedzin oraz statystyki wyszukiwarki Google (Insight for Search po polsku); te i inne dostępne w zakładce Narzędzia;
  • narzędzie do tworzenia reklam graficznych (może nie nowe, ale dopiero w 2009 r. dostępne w Polsce);
  • możliwość ograniczenia liczby wyświetleń reklamy niepowtarzalnemu użytkownikowi w kampaniach w sieci kontekstowej;
  • zakładka Konwersje w nowej odsłonie (niekoniecznie korzystniejszej) - zmienił się poziom szczegółowości dostępnych danych; dawniej po kliknięciu w określony kod konwersji, można było zobaczyć, które kampanie spowodowały wyświetlenie danego kodu (przydatne, gdy na jednym koncie prowadzimy kilka kampanii oraz mierzymy różne działania użytkowników serwisu); obecnie ten widok jest niedostępny… sytuację ratuje fakt, że od niedawna można w raportach kampanii uzyskać dane o konwersjach według rodzaju (nazwy działania);
  • możliwość importowania do Adwords celów zdefiniowanych w Google Analytics, dzięki czemu wszystkie dane o konwersjach mamy dostępne w jednym widoku, bez konieczności przechodzenia do panelu GA;
  • w raportach Skuteczności Wyszukiwanego Hasła pojawiło się dopasowanie „Przybliżone na podstawie sesji”; Google wyświetla reklamę na podstawie sesji użytkownika, czyli na podstawie kilku zapytań wpisanych do wyszukiwarki, zamiast na podstawie konkretnego zapytania - pomysł teoretycznie dobry, jednak w praktyce takie hasła mają niższą skuteczność od innych dopasowań;
  • konwersje po wyświetleniu, czyli konwersje dokonane przez użytkownika, któremu została wyświetlona reklama graficzna w kampanii kontekstowej (on jednak jej nie kliknął, za to później wszedł do serwisu bezpośrednio lub z wyników wyszukiwania i dokonał konwersji); wartość informacyjna konwersji po wyświetleniu jest niezaprzeczalna, haczyk natomiast tkwi w tym, że jeśli taki użytkownik dokona później konwersji przez link sponsorowany, to ciasteczka się nie nadpiszą i w panelu Adwords konwersja zostanie zliczona podwójnie – dla kampanii kontekstowej i dla kampanii w wyszukiwarce - liczba faktycznych konwersji nie jest więc sumą konwersji przez kliknięcie i konwersji po wyświetleniu;
Pakiety słów kluczowych

Pod koniec grudnia ubiegłego roku Google nieodpłatnie udostępniło reklamodawcom gotowe pakiety słów i fraz kluczowych, które stanowią podstawę do realizacji kampanii linków sponsorowanych w danej branży. Pakiety przygotowane są w formie przykładowych struktur kampanii, słowa kluczowe podzielone są od razu na grupy reklam. Dodatkowo, pakiety pokazują - jak za pomocą słów kluczowych tworzyć kampanie lokalne.

Nowe (w Polsce) możliwości w zakresie wyświetlania linków sponsorowanych
- Reklama lokalna z mapką
Po dodaniu firmy w Centrum Firm Lokalnych, mamy możliwość wyświetlania reklamy wraz z mapką lokalizacji (na pozycjach premiowanych) lub z samym adresem (na niższych pozycjach), o ile ten jest trafny dla użytkownika).
- Reklama z kilkoma odnośnikami
Funkcjonalność, która pozwala wyświetlać reklamę z pięcioma różnymi adresami docelowymi jednocześnie (obecnie zdefiniować można do 10 sitelinków, które wyświetlają się rotacyjnie). Warunkiem jest pierwsza pozycja i bardzo wysoki wynik jakości reklamy. Nie ma jednak gwarancji, że sitelinki zostaną wyświetlone. W praktyce okazuje się bowiem, że albo ta funkcjonalność jeszcze nie działa w Polsce tak jak powinna, albo wymagania jakościowe są niemal nieosiągalne. W efekcie, po krótkim okresie startowym, sitelinki przestały się pojawiać…

Czekamy na więcej :)

--
Aneta Mondry

8 grudnia 2009

Nieetyczne pozycjonowanie - FAQ

Jak można zdefiniować nieetyczne metody pozycjonowania?

Nieetyczne metody pozycjonowania to termin, który budzi wiele kontrowersji w środowisku SEO, jest to bowiem pojęcie dość płynne. Agencje search engine marketing zrzeszone w IAB Polska przyjęły jednak pewien standard i tego się trzymają. Otóż... za "nieetyczne", nielegalne czy też niedozwolone techniki SEO uważa się te metody, które nie są zgodne z regulaminami (wytycznymi) wyszukiwarek internetowych, oraz które zaprzeczają idei dostarczania użytkownikom Sieci wysokiej jakości (i adekwatnych do zapytań) wyników wyszukiwania. Pierwsze zestawienie technik black hat SEO przygotowane zostało i opublikowane przez IAB Polska na przełomie 2004 i 2005 roku.

Wśród metod niezgodnych z zasadami znajdują się m.in.: wprowadzanie słów kluczowych sprzecznych z treścią witryny, ukrywanie ich poprzez użycie tekstu w kolorze tła, stosowanie ukrytych warstw, czy tzw. cloaking, czyli serwowanie robotom wyszukiwarek specjalnie spreparowanej wersji strony... Czy w chwili obecnej, w wyniku zmian w branży SEO, doszły jakieś inne, nieakceptowane sposoby pozycjonowania?

Od kilku lat na pierwszym planie w tym temacie są tzw. SWL'e. To - budzące wiele kontrowersji w branży - systemy wymiany linków, które chętnie stosowane są przez środowisko black hat SEO, ale w oczach internautów nie są one wartościowe czy użyteczne. Wyszukiwarki też ich "nie lubią" :).

Co może grozić w przypadku stosowania poszczególnych nieetycznych metod pozycjonowania?

Istnieją różne formy kar nakładanych przez Google za stosowanie black hat SEO. Strona może być usunięta lub czasowo usunięta z indeksu wyszukiwarki. Jej dotychczasowa pozycja może zostać obniżona o X miejsc. Strona może nie pokazywać się w naturalnych wynikach wyszukiwania na określone zapytanie (słowo lub frazę kluczową). Pamiętać należy przy tym, że niektóre kary nakładane są na określony czas (i jest to niezależne od naszych działań), a niektóre obowiązują do momentu, w którym naprawimy swój błąd. I tak na przykład, jeśli dana witryna pozycjonowana jest z użyciem ukrytego tekstu na jej stronach, a Google to wykryje i nałoży karę, będzie ona cofnięta dopiero wtedy, gdy ukryty tekst zostanie ze strony usunięty. Jeżeli na przykład jakaś witryna z zupełnie "świeżą" domeną zyskała bonusowo (za tę świeżość) wysokie pozycje naturalne w Google, a potem je straciła... trzeba po prostu odczekać... A jeżeli z kolei na pozycjonowanej stronie umieszczono skopiowaną z innej strony WWW treść (tzw. duplicate content), strona taka w ogóle nie ma szans na osiągnięcie wysokich pozycji w Google... Jak widać, warto się orientować w tym, co dozwolone, dopuszczalne, zakazane... bo niewiedza (i stosowanie nielegalnych technik SEO) może drogo kosztować.

Czy prawdą jest, że nieetyczne metody przynoszą efekty w szybszym tempie niż normalne działania SEO? Czy może jest to tylko złudne wrażenie?

Hm... To trochę tak, jak z chodzeniem na skróty. Może się udać i dojdziemy szybciej, ale droga jest mniej pewna i... możemy się na przykład zgubić. Idąc oficjalnie ustaloną trasą dojdziemy na pewno, choć chwilę później. Może black hat SEO daje efekty szybsze, ale white hat SEO przynosi korzyści trwalsze. Trzeba ocenić, co się bardziej opłaca i wybrać właściwe rozwiązanie.

Obecnie branża SEO uległa znacznej profesjonalizacji. Czy w związku z tym można obserwować zanik stosowania nieetycznych form pozycjonowania, czy może „nieetyczna nisza” jest od lat tych samych rozmiarów?

Tak - owa profesjonalizacja branży SEO to między innymi właśnie także etyka. To rozwój agencji, w których pracują kompetentne i wyspecjalizowane zespoły ludzi mających świadomość tego - dlaczego nie warto stosować black hat SEO. Mówiąc brutalnie i wprost - polega to na tym, że coraz mniej wykonawców decyduje się na oszukiwanie klientów... Jeśli nawet stosują "nielegalne" metody pozycjonowania, starają się uprzedzać o ewentualnych konsekwencjach (tych dobrych i tych złych). To najważniejsze w procesie edukowania rynku w temacie white i black hat SEO - żeby klient wiedział na co się decyduje. A klientów wymagających bezpieczeństwa w tym zakresie jest coraz więcej. Wielu z nich doświadczyło już kar Google i nie chcą powtarzać błędów.

A jaka jest świadomość klientów? Zdają sobie sprawę z potencjalnych zagrożeń, wynikających z nieetycznego SEO?

Niestety, najlepiej uświadomieni są ci klienci, którzy już się sparzyli na tzw. black hat SEO. Do Bluerank często trafiają takie właśnie firmy szukając ratunku po tym, jak ich serwis nagle zniknął na przykład z indeksu Google. Wtedy zaczynają się interesować - dlaczego tak się stało, co można zrobić, aby naprawić sytuację i uniknąć podobnych w przyszłości... bo to przecież naraża ich na konkretne straty finansowe. Jest też druga grupa klientów, która martwi się nie tyle (lub nie tylko) o straty finansowe, ale również o kwestie wizerunkowe. To najczęściej duże marki, dla których reputacja jest sprawą bardzo istotną. Takie firmy nie mogą pozwolić sobie na stosowanie w jakikolwiek sposób "podejrzanych" metod pozycjonowania. Klienci reprezentujący takie podmioty wiedzą tyle - i to wystarcza, aby nastawili się na nawiązywanie współpracy z odpowiednimi agencjami SEO. Nie wybierają oni przypadkowych wykonawców.

Jeszcze kilka lat temu, spora grupa klientów zainteresowanych usługami SEO, stawiała na efekty, nie licząc się z konsekwencjami działań niezgodnych z zasadami. Czy dziś ta świadomość jest już wyższa? Łatwiej przekonać klienta, że nie tędy droga?

Na pewno łatwiej przekonać klienta, że nie tędy droga... choćby dlatego, że same wyszukiwarki "dużo mówią" na ten temat. Powszechnie dostępne są ich regulaminy, wszelkiego rodzaju porady dla webmasterów i inne wytyczne, w których wyraźnie podkreśla się, co może poprawić pozycję strony, a co może spowodować jej spadek lub czasowe wyrzucenie z indeksu. Coraz częściej też możemy przeczytać wywiady ze specjalistami Google odpowiedzialnymi za jakość wyników wyszukiwania, w których to wywiadach polecają na przykład wymagać od wykonawcy SEO jasnego zobowiązania do stosowania etyki white hat, ponieważ bez niej nie można wykluczyć użycia podejrzanych metod... A jak wiadomo, coś takiego może na dłuższą metę wyrządzić więcej szkód niż pożytku.

Czy można już coś powiedzieć na temat nieetycznych metod pozycjonowania w Bingu?

Stopień "nieetyczności" poszczególnych metod SEO pozostaje ten sam, niezależnie od wyszukiwarki (bo to dotyka szerszego problemu - etyki w biznesie w ogóle). Można mówić tu natomiast o tym, co jest legalne lub nielegalne wedle zaleceń danej wyszukiwarki... a to z kolei bardzo często wiąże się na przykład z jej zaawansowaniem technologicznym i możliwościami weryfikowania stosowanych przez pozycjonerów metod. To już zupełnie inny problem... Zatem... Pozycjonując serwis WWW w wyszukiwarce Bing, tak jak w każdej innej wyszukiwarce, nie powinno się spamować, oszukiwać użytkownika i obniżać jakości wyników wyszukiwania. Czy natomiast Bing potrafi to wykryć i ukarać za ukryty tekst czy duplikowaną treść... O to należałoby spytać tych, którzy praktykują black hat SEO :-)

--
Aneta Mitko

30 października 2009

Porównanie wyszukiwarek pod kątem SEO

Gdzie się najłatwiej pozycjonować? Która wyszukiwarka podpowiada najwięcej? Na co zwracać uwagę pracując nad wysokimi pozycjami serwisu w naturalnych wynikach wyszukiwania w pięciu najpopularniejszych na świecie wyszukiwarkach? Przygotowaliśmy zestawienie najważniejszych czynników SEO i ich wpływu na pozycje stron WWW w organicznych wynikach wyszukiwania najpopularniejszych wyszukiwarek.

W zestawieniu wzięto pod uwagę: Google, Yahoo, Yandex, Bing i Baidu oraz 16 najważniejszych czynników SEO, w tym między innymi: linkowanie zewnętrzne i wewnętrzne, wiek domeny, gęstość słów kluczowych oraz ich obecność w adresach WWW i miejsce w kodzie HTML, częstotliwość aktualizacji strony, zgodność ze standardami W3C, mapa strony, meta tagi…

Porównanie wyszukiwarek pod względem wybranych działań SEO powstało na postawie informacji zebranych z wielu różnych źródeł, jak: blogi eksperckie z branży search engine optimization opisujące testy i doświadczenia ich autorów, oficjalne wytyczne wyszukiwarek publikowane w Sieci oraz własne obserwacje i Bluerank. Dane te najczęściej się pokrywały tworząc stosunkowo spójny obraz tego, jakie czynniki i w jakich proporcjach są dla poszczególnych wyszukiwarek ważne, a które są mniej istotne przy pozycjonowaniu stron WWW...

Zestawienie dostępne jest pod adresemhttp://szukaj.bluerank.pl/porownanie-wyszukiwarek-w-seo.html

--
Aneta Mitko

22 października 2009

Twitter i Facebook w wynikach wyszukiwania

Wpisy z Twittera (tzw. tweety) pojawią się w wynikach wyszukiwania Google oraz wyszukiwarki Bing. W wynikach wyszukiwania Bing pojawią się również wkrótce wpisy z serwisu Facebook.

Wzrośnie dzięki temu z pewnością ruch na stronach Twittera i Facebooka, a wyniki wyszukiwania dostarczane przez Google i Bing będą pełniejsze i bardziej aktualne. Porozumienia w tej sprawie zostały zawarte / ogłoszone w ciągu ostatnich dwóch dni. Ich efekt zobaczymy już niedługo, choć... jedną wersję beta można podejrzeć już teraz :) (wyniki wyszukiwania z Twittera na stronach Bing).



Więcej na ten temat: Oficjalny blog Google, Gazeta.pl, Dziennik Internautów.

--
Aneta Mitko

3 października 2009

Wyszukiwarki - TOP 5

Letni ranking wyszukiwarek w wybranych krajach Europy. Poniżej porównanie popularności najczęściej używanych wyszukiwarek (w lipcu i sierpniu br.) w Niemczech, Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii.



--
Aneta Mitko

5 września 2009

Bing wyprzedził Google

W Kanadzie, pomimo dopiero szóstego miejsca w rankingu popularnosci, najnowsza wyszukiwarka Microsoftu uzyskala - według ostatniego raportu Hitwise - zaszczytne pierwsze miejsce pod względem ,,trafności wyszukiwań''(successful search).

Bing pobił tym samym dwóch swoich największych rywali - Google i Yahoo.Wyniki badania oparte były na zdefiniowaniu successful search jako pojedyńczego użycia wyszukiwarki i opuszczenia jej po zakończeniu działania ,,szukaj''. Raport nie uwzględnia jednak skrótowego wyszukiwania i natychmiastowych odpowiedzi, co może podważać jego wiarygodność. Ponadto, definicja successful search zaproponowana przez Hitwise nie uwzględnia zadowolenia użytkowników z jakości wyszukiwania. Każdemu bowiem zdarzyło się kiedyś użyć wyszukiwarki, po czym natychmiast skorzystać z innej, bo zupełnie nie odpowiadały nam wyniki, jakie otrzymaliśmy.

--
Aneta Mitko

10 sierpnia 2009

Wyszukiwarka Bing... wirusowo

Bing - wyszukiwarka Microsoftu, promuje się w Sieci poprzez... virale.

Ten całkiem sympatyczny pomysł zaczął się od konkursu, ogłoszonego jakiś czas temu przez Microsoft, na klip video poświecony właśnie wyszukiwarce Bing. Jej twórcy - dumni z dobrze brzmiącej nazwy - chcieli sprawdzić, jak to brzmienie sprawdzi się w dżinglach, a także być może znaleźć interesujący pomysł - podstawę do promocji Bing w Internecie... i nie tylko.

Dzisiaj już znamy zwycięzcę i jego dzieło. Czy wpada w ucho? Sami ocenicie :)



--
Aneta Mitko

6 sierpnia 2009

Bing, Google czy Yahoo!

Jeśli chcemy szybko i łatwo porównać wyniki wyszukiwania generowane przez te trzy wyszukiwarki na to samo zapytanie, możemy skorzystać z Blind Search.

Wpisujemy słowo lub frazę kluczową i otrzymujemy wyniki w trzech kolumnach. Każda kolumna odpowiada jednej z wyszukiwarek: Bing, Google, Yahoo. Oglądamy wyniki, oceniamy, która kolumna odpowiada nam najbardziej (czyli podaje najtrafniejsze wyniki wyszukiwania naszym zdaniem) i... klikamy w nią. Wtedy dopiero odkrywamy, którą wyszukiwarkę wybraliśmy. Test możemy oczywiście powtarzać, bowiem przyporządkowanie kolumn poszczególnym wyszukiwarkom jest za każdym razem losowe.

Dane statystyczne pozwolą nam ocenić, która wyszukiwarka odpowiada nam najbardziej.

--
Aneta Mitko