Pokazywanie postów oznaczonych etykietą google tag manager. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą google tag manager. Pokaż wszystkie posty
12 maja 2016

Sposób na poprawne śledzenie transakcji w sklepach na silniku PrestaShop za pomocą GTM

Jednym z kluczowych aspektów analityki w e-commerce jest zapewnienie maksymalnej poprawności danych transakcyjnych w Google Analytics. Jeśli korzystasz z e-płatności możesz spotkać się z problemem zliczania wszystkich transakcji.  Z takim wyzwaniem zmierzyliśmy się w przypadku jednego z naszych klientów, który korzysta z PrestaShop. Pokażemy, jak rozwiązaliśmy ten problem.

PROBLEM – brak poprawnego zliczania wszystkich transakcji
U naszego klienta zauważyliśmy znaczące różnice w ilości transakcji oraz wielkości przychodu pomiędzy Google Analytics a panelem PrestaShop. Po przeprowadzeniu testowych transakcji okazało się, że płatności wykonane przez Przelewy24 nie zliczają się w Google Analytics, a na stronie potwierdzenia zamówienia brakuje kodu modułu e-commerce.

PRZYKŁADOWE ROZWIĄZANIE – wpięcie kodu modułu e-commerce
Prawidłowe śledzenie transakcji, których płatność odbywa się online, może sprawić trudność. Nie wszyscy użytkownicy, po wykonaniu opłaty za swoje zamówienie, czekają na pojawienie się strony potwierdzenia zamówienia na naszym serwisie. Alternatywnym sposobem ich śledzenia jest odsyłanie kodu transakcji bezpośrednio przed przejściem do zewnętrznego serwisu z płatnością, a konkretniej, wpięcie kodu modułu e-commerce pod button.


Zanim jednak kod transakcji zostanie zaimplementowany musimy utworzyć parametry, które są wymagane przy śledzeniu e-commerce.

Pobranie wartości zmiennych dotyczących zakupionych produktów oraz samego zamówienia odbywa się bezpośrednio z kodu strony z wykorzystaniem niestandardowych kodów JavaScript w GTM. Poniżej przykład zmiennej, która zawiera liczbę zamówionych sztuk dla każdego produktu z koszyka.


Jeśli na stronie mamy wdrożony dataLayer, wówczas z jego pomocą możemy pobrać potrzebne wartości zmiennych.


Teraz wystarczy tylko przygotowanie niestandardowego tagu GTM zawierającego kod modułu e-commerce, który będzie wykonywany, gdy użytkownik kliknie w button „Kupuję i płacę”. Aby mieć pewność, że kod zdąży się odesłać przed przejściem do strony płatności, może być on wykonywany razem ze zdarzeniem GA, na przykład:

ga('send', 'event', 'purchase', 'przelewy24');

Listę niezbędnych parametrów oraz postać kodu transakcji możesz znaleźć na poniższych stronach:

Dzięki temu sposobowi możesz samodzielnie skonfigurować moduł śledzenia transakcji bez angażowania działu IT. Oczywiście, powyższe rozwiązanie można zastosować w każdym sklepie internetowym, w którym istnieje możliwość dokonania płatności online.

Autor:
Kamila Celeban, Junior Digital Analyst

9 października 2015

Jak korzystać z Google Tag Assistant Recordings?

Google Tag Assistant Recordings jest nową funkcją rozszerzenia Google Tag Assistant do przeglądarki Chrome. Służy do szybkiej weryfikacji wdrożenia na stronie, rozpoznaje ewentualne źródła błędów w usługach oraz umożliwia ich usunięcie. Oprócz sprawdzenia poprawności implementacji kodu śledzenia może również służyć do weryfikacji tagów w innych usługach Google, takich jak Tag Manager czy AdWords.

Poniżej przedstawiamy dlaczego warto zacząć pracować z Google Tag Assistant Recordings oraz w jaki sposób z niego korzystać.

Dlaczego warto korzystać z Google Tag Assistant Recordings?
W celu weryfikacji wdrożenia najczęściej korzystamy z opcji podglądu w Tag Managerze lub raportów na żywo w Google Analytics. Obie te opcje mają jednak swoje wady.

Podczas korzystania z podglądu w Tag Managerze możemy mieć problem ze sprawdzeniem poprawności tagów, kiedy wykonywane przez nas działanie powoduje przeładowanie się strony. Natomiast śledzenie naszych działań i weryfikacja ich poprawnego zliczania w raportach na żywo w Google Analytics jest utrudnione, jeśli nasza witryna generuje bardzo duży ruch i trudno wyodrębnić z niego tylko nasze interakcje.

Google Tag Assistant Recordings rozwiązuje powyższe problemy i ma kilka dodatkowych możliwości ułatwiających jeszcze szybsze sprawdzenie poprawności implementacji kodów śledzenia oraz tagów.

Gdy nagrywanie jest włączone, Google Tag Assistant rejestruje ścieżkę użytkownika i zapisuje wszystkie interakcje na stronach, nawet jeśli nie wszystkie kroki odbywają się w domenie głównej lub są tworzone dynamicznie. Po zakończeniu nagrywania, wszystko znajduje się w raporcie zawierającym dane wygenerowane tylko przez Ciebie, nie ma w nim żadnych informacji na temat aktywności innych użytkowników. Jeśli nie możemy od razu przeanalizować raportów z nagrania, możemy je zapisać i zrobić to w dowolnym innym momencie, dzięki czemu nie musimy powtarzać poszczególnych kroków z nagrania. Gdy w narzędziu zostały wykryte jakieś błędy, możemy skonfigurować nasze usługi i zobaczyć efekty tych zmian ponownie analizując nagranie z nową konfiguracją.

Instalacja Google Tag Assistant Recordings
Jeśli nie korzystałeś wcześniej z rozszerzenia Google Tag Assistant należy je dodać do przeglądarki Chrome. Znajdziesz je na stronie: https://chrome.google.com/webstore/. Wybierz rozszerzenie Tag Assistant (by Google), a następnie „+ DODAJ DO CHROME”.


Po zainstalowaniu rozszerzenia Google Tag Assistant na pasku rozszerzeń przeglądarki Chrome pojawi się jego ikona: 


Rozpoczęcie pracy z Google Tag Assistant Recordings
Przejdź do witryny, którą chcesz śledzić. Wybierz ikonę Tag Assistant na pasku rozszerzeń, a następnie przycisk „Record”.
Od tego momentu każdy ruch na stronie jest nagrywany. Wykonaj akcje, które chcesz przetestować. Jeśli już wszystko wykonasz przejdź ponownie do Tag Assistant i kliknij „STOP”.
Narzędzie pokaże podsumowanie bieżącego nagrania: liczbę śledzonych stron oraz odpalonych tagów. Wybierz „Show Full Report”, aby przejść do interfejsu raportowania Tag Assistant Recordings.
Możemy wybrać spośród dwóch typów szczegółowych raportów. 
Raport Tag Assistant pokazuje tagi, które uruchomiły się na odwiedzonych stronach w trakcie nagrywania sesji. Oprócz wyświetlenia podstawowych informacji na temat odwiedzonych stron (adres URL, czas ładowania strony) prezentuje tagi, które zostały na niej uruchomione (wraz ze szczegółami), a także wszelkie błędy implementacji lub sugestie dotyczące ich poprawienia.
Jeśli masz dostęp do odpowiedniej usługi lub widoku na swoim koncie Analytics możesz również obejrzeć dane Google Analytics Report. Po przejściu do tej zakładki musimy wybrać interesujące nas widoki, a następnie kliknąć „OK”.
Raport Google Analytics prezentuje jak nagrane dane wyglądałyby w poszczególnych raportach dla tego widoku. Dodatkowo na samym końcu raportu widzimy sekcję Flow. Tutaj możemy zobaczyć każdą z załadowanych stron oraz działania i zdarzenia na tych stronach. Dzięki tym danym możemy szybko zidentyfikować i rozwiązać ewentualne problemy związane z niepoprawną implementacją.
Nowa funkcja rozszerzenia Google Tag Assistant z pewnością ułatwi pracę wszystkim tym, którzy podejmują decyzje marketingowe na podstawie danych Google Analytics lub zajmują się implementacją kodów i usług na stronie. 
Jeśli jeszcze nie korzystałeś z Google Tag Assistant i nowej opcji nagrywania sesji, koniecznie wypróbuj! :)

Autor:
Kamila Celeban, Junior Digital Analyst

7 października 2015

Remarketing dynamiczny AdWords z Google Tag Managerem – instrukcja krok po kroku

Chcesz zaimplementować remarketing dynamiczny AdWords, o którym pisaliśmy tutaj i korzystać z jego możliwości? Dowiesz się tego z poniższej instrukcji. 

Przy wdrażaniu remarketingu dynamicznego przydatna będzie podstawowa znajomość korzystania z biblioteki jQuery, w szczególności, gdy nie został wcześniej zaimplementowany obiekt DataLayer. Zasadnicza trudność polega na (jak sama nazwa wskazuje) dynamicznej podmianie wartości zmiennych, takich jak nazwa produktu czy cena. Poniżej szczegółowo opisujemy, jakie kroki należy zrealizować, by poprawnie zaimplementować remarketing dynamiczny AdWords w twoim serwisie.

Kod remarketingu dynamicznego Google AdWords


Konfiguracja zmiennych: id i cena produktu(ów)

W pierwszym etapie implementacji, musimy wykonać czynność, która w niektórych przypadkach może przysporzyć nieco trudności, a mianowicie utworzyć 4, dynamiczne zmienne (podane nazwy są tylko propozycjami):

‘cart page – prod id’
‘cart page – prod value’
‘product page – prod id’
‘product page – prod value’
Powyższe zmienne powinny dynamicznie podstawiać id i ceny produktów na stronach odpowiednio koszyka i kart produktów. Szczególną uwagę należy zwrócić na przypadek, gdy w koszyku mamy więcej niż 1 produkt. Wówczas wartości należy przekazywać jako wektor z elementami ujętymi w „”, oddzielonymi przecinkami. Ponadto, w przypadku cen, należy użyć kropki jako separatora dziesiętnego. Jeżeli mamy wdrożony DataLayer na stronie, możemy wykorzystać go do pobierania wartości zmiennych. W innym wypadku, musimy pobrać wartości bezpośrednio z kodu strony, tworząc zmienną w GTM typu ‘Niestandardowy kod JavaScript’ z wykorzystaniem biblioteki jQuery. Jeśli nigdy nie tworzyłeś zmiennej w GTM, tekst Kamili będzie bardzo pomocny. Poniższy przykład wizualizuje, jak w naszym przypadku wykorzystaliśmy bibliotekę jQuery dla strony koszyka, gdzie mamy dodane 3 produkty. 

Skoro osiągnęliśmy już pierwszy sukces, utwórzmy potrzebne zmienne.  Poniżej znajdują się screeny z poprawną konfiguracją.


Pozostałe  dwie zmienne, pobierane ze stron kart produktów, należy skonfigurować w analogiczny sposób. Możemy teraz przejść do utworzenia potrzebnych tagów.

TAG 1: Strony kart produktu
‘Remarketing dynamiczny – karty produktów’
Zaczynamy tradycyjnie od utworzenia nowego tagu Google AdWords. Jako typ zaznaczamy ‘Remarketing AdWords’ i przechodzimy do konfiguracji. Jeżeli potrzebujesz szczegółowej instrukcji, jak utworzyć nowy tag krok po kroku, zapoznaj się z tekstem Kamili. Poprawnie skonfigurowany interface powinien prezentować się jak poniżej. 


Ad. 1 Należy podać identyfikator konwersji. Nie wiesz skąd go pobrać? Dowiesz się tutaj.
Ad. 2 Należy zaznaczyć opcję ‘Ustaw ręcznie’, by uaktywnić kolejne pozycje.
Ad. 3 Należy wypełnić pary ‘Klucz – Wartość’ jak na powyższym screenie, oczywiście mając na uwadze, że przyjęto rekomendowane przez nas wyżej nazewnictwo zmiennych. Pola oznaczone etykietą ‘klucz’, nie mogą ulec zmianie (tzw. ‘sztywne’ zmienne). Jeżeli wprowadzono własne nazewnictwo, należy odpowiednio zmodyfikować tylko pola oznaczone gwiazdką. 
W kolejnym etapie należy skonfigurować regułę (tzw. trigger) tak, aby tag uruchamiał się tylko na stronach kart produktów. Wszystko zależy  od struktury adresów URL naszej witryny. W najprostszym wypadku będzie to:

Jeżeli nie rozróżniamy w adresach URL stron kart produktów od innych podstron serwisu, sprawa staje się nieco bardziej skomplikowana. Wówczas należy znaleźć inny, unikatowy element dla stron kart produktów i dostosować regułę według własnych potrzeb. Jeżeli potrzebujesz pomocy, skontaktuj się z nami!

TAG 2: Strony koszyka
‘Remarketing dynamiczny – koszyk’
Kolejny tag powinien być uruchamiany tylko na stronach koszyka (checkout’u) z wykluczeniem strony potwierdzenia zamówienia, gdzie wstawimy ostatni potrzebny tag. Zanim jednak przejdziemy do konfigurowania reguły, musimy wypełnić analogiczne pola ‘Klucz – Wartość’, jak w pierwszym przypadku. Poniżej poprawna konfiguracja.
Dla przypomnienia, w przypadku gdy stosujemy inne nazewnictwo niż rekomendowane wyżej, pola oznaczone gwiazdką należy odpowiednio zmodyfikować.

TAG 3: Strona potwierdzenia złożenia zamówienia
‘Remarketing dynamiczny – złożenie zamówienia’
Ostatni tag jest zdecydowanie najprostszy do zaimplementowania i należy skonfigurować go dokładnie tak, jak na poniższym screenie.

Oczywiście trigger przypisany do powyższego tagu powinien być skonfigurowany w sposób, by tag uruchamiał się na stronie podziękowania za złożenie zamówienia, czyli na przykład:
… i jeszcze na koniec tylko OSTATNI SZLIF:
Należy wykluczyć strony kart produktów, strony koszka oraz stronę podziękowania za złożenie zamówienia z triggera uruchamiającego standardowy remarketing AdWords… 


 … i gotowe!

Autor:
Weronika Kraszula, Junior Digital Analyst

28 września 2015

Google Tag Manager dla początkujących

Jeszcze do niedawna, aby zmodyfikować lub umieścić nowy kod w witrynie, należało skontaktować się z działem IT albo webmasterem. Niestety, często proces wdrożenia kodu na stronę trwa dłużej niż tego oczekujemy. Do tego jeszcze dochodzą błędne instalacje, które należy poprawić i tym samym wydłuża się czas poprawnej implementacji kodu na stronie. 

Google Tag Manager jest narzędziem, które ułatwia pracę ze wszystkimi skryptami i kodami śledzenia zamieszczonymi w witrynie. Dzięki usłudze możemy samodzielnie dokonywać edycji istniejących kodów oraz dodawać nowe skrypty, bez konieczności korzystania z usług działu IT. Za pomocą opcji debugowania na żywo możemy przetestować poprawność zaimplementowanego nowego tagu lub reguły. I co najważniejsze - wprowadzane modyfikacje są całkowicie odwracalne dzięki funkcji tworzenia wielu wersji kontenerów z tagami.

Poniżej przedstawimy sposób konfiguracji konta Google Tag Manager. Zobaczycie, jak łatwo z pomocą narzędzia możemy wdrożyć kod śledzenia Google Analytics i śledzenie konwersji Google AdWords na stronie www.domena.pl.

KONFIGURACJA

Krok 1. Utworzenie konta
Aby skorzystać z usług Google Tag Managera, należy posiadać konto.
Skieruj się na stronę http://www.google.com/tagmanager/ i wybierz „Zarejestruj się teraz”.

Krok 2. Konfiguracja konta
W zakładce „Dodaj nowe konto”, w polu „Nazwa konta” wpisz nazwę konta.
Opcja „Udostępniaj dane anonimowo firmie Google i innym użytkownikom” uruchamia usługę testów porównawczych, udostępniając dane firmy anonimowo. Wybór tej opcji nie jest wymagany.


Krok 3. Konfiguracja kontenera
Nadaj kontenerowi nazwę oraz wybierz ,gdzie chcesz go używać (w naszym wypadku wybieramy „Witryna internetowa”).
Co ważne, konto może zawierać więcej niż jeden kontener. Dobrą praktyką jest posiadanie jednego konta na firmę i jednego kontenera na witrynę/aplikację mobilną. 

Po akceptacji warunków korzystania z Menadżera Tagów Google zostanie utworzone konto z kontenerem.

Krok 4. Kod Google Tag Manager
Skopiuj fragment kodu GTM, który się pojawił i umieść go na każdej stronie witryny. Kod powinien się znaleźć tuż pod znacznikiem <body>, a nie tak, jak w przypadku kodu Google Analytics, pod <head>. Jest to związane z użyciem elementu <iframe>, który w sekcji <head> nie zadziała poprawnie. To jest jedyny moment, w którym konieczne jest skontaktowanie się z działem IT, późniejsze dodawanie i zarządzanie skryptami na stronie możesz wykonywać samodzielnie.



WDROŻENIE ŚLEDZENIA GOOGLE ANALYTICS
Najpopularniejszym wykorzystaniem Google Tag Managera jest śledzenie ruchu w witrynie z wykorzystaniem Google Analytics. Coraz więcej witryn – zarówno tych małych, jak i dużych – decyduje się na pomiar danych dotyczących zachowań użytkowników na stronie, co kupują i przeglądają. Jeśli jeszcze nie korzystasz z Google Analytics warto rozważyć jego wdrożenie na stronie w kilku prostych krokach.

UWAGA 
Jeśli nie posiadasz konta Google Analytics, przejdź do strony https://www.google.com/analytics/ i utwórz konto oraz usługę, dla której będziesz dokonywać wdrożenia. Przejdź do zakładki „Administracja”, z kolumny „USŁUGA” wybierz „Ustawienia usługi” i skopiuj identyfikator śledzenia.   

Krok 1. Utworzenie nowego tagu
Przejdź do strony https://tagmanager.google.com/. Wybierz utworzony kontener, a następnie „Dodaj nowy tag”.

Krok 2. Wybór produktu i typu tagu
Nadaj tagowi odpowiednią nazwę. W naszym wypadku nazwą tagu będzie „GA – pageview”, ponieważ będzie on śledził wyświetlenia naszych stron. Dobrą praktyką jest tworzenie nazwy w oparciu o rodzaj usługi i funkcji, jaką ma spełniać. Jest to szczególnie ważne, gdy w przyszłości będziemy posiadać wiele tagów i będziemy musieli nimi sprawnie zarządzać. Wybierz produkt („Google Analytics”) oraz typ tagu („Universal Analytics”). Jeśli korzystasz z klasycznej wersji wersji GA, jako typ tagu należy wybrać „Klasyczne Google Analytics”.

Krok 3. Konfiguracja tagu
W polu „Identyfikator śledzenia” wklej wcześniej skopiowany ID usługi GA, którą chcesz wdrożyć za pomocą GTM. Tworzenie kolejnych tagów dla strony wiąże się z każdorazowym przeklejaniem ID usługi. Można zautomatyzować dodawanie identyfikatora śledzenia za pomocą zmiennej.
Kliknij na ikonę klocka i z listy wybierz opcję „Nowa zmienna”.
Dodaj nazwę zmiennej (w naszym wypadku „GA - ID”), wybierz typ „Stała” oraz nadaj wartość zmiennej, czyli numer konta Google Analytics i kliknij „Utwórz zmienną”. Od teraz możesz korzystać ze zmiennej i nie potrzebujesz kopiować numeru usługi przy tworzeniu kolejnych tagów do kontenera.
Opcja „Włącz funkcje związane z reklamą w sieci reklamowej” umożliwia wykorzystanie remarketingu w Google Analytics oraz raportów demograficznych. Wybór tej opcji jest opcjonalny.
Wybierz „Wyświetlenie strony”, ponieważ chcemy śledzić wyświetlenia wszystkich stron witryny.

Krok 4. Wybór reguły
Wybór reguły uruchamiania jest ważny, ponieważ bez reguły tag nie zadziała. Wybierz ‘Wszystkie strony”, ponieważ chcemy, aby tag był odpalany na każdej stronie.
Zatwierdź utworzenie nowego tagu klikając w przycisk „Utwórz tag”.  

WDROŻENIE ŚLEDZENIA KONWERSJI GOOGLE ADWORDS
Dzięki śledzeniu konwersji możemy mierzyć np. ruch na stronie oraz liczbę realizacji celu. Najpopularniejszym przykładem konwersji są odwiedziny strony, np. „Dziękujemy za kontakt”. Strona ta wyświetli się użytkownikowi tylko wtedy, gdy wykona pożądane przez nas działanie, takie jak wypełnienie formularza kontaktowego. Do śledzenia powyższej konwersji potrzebujemy śledzić stronę, na której wyświetlany jest komunikat „Dziękujemy za kontakt”. Konfiguracja takiego tagu przebiega w kilku prostych krokach.

UWAGA 
Jeśli nie posiadasz konta Google AdWords, przejdź do strony https://www.google.com/adwords i utwórz konto oraz konwersję, dla której będziesz dokonywać wdrożenia. 
Przejdź do zakładki „Narzędzia”, z rozwijanej listy wybierz „Konwersje”, kliknij w utworzoną konwersję i skopiuj jej ID oraz etykietę.
Krok 1. Utworzenie nowego tagu
Utwórz nowy tag wybierając opcję „Dodaj nowy tag”.

Krok 2. Wybór produktu i typu tagu
Nadaj tagowi odpowiednią nazwę. W naszym wypadku nazwą tagu będzie „konwersja AdWords – Dziękujemy za kontakt”. Wybierz produkt „Google AdWords” oraz typ tagu „Śledzenie konwersji AdWords”. 

Krok 3. Konfiguracja tagu
W polu „Identyfikator konwersji” wklej skopiowane ID konwersji, a w polu „Etykieta konwersji” umieść nazwę etykiety z kodu konwersji. 
Poniżej znajdują się dwa pola: „Wartość konwersji” oraz „Kod waluty”, które w naszym wypadku pomijamy.   

Krok 4. Wybór i utworzenie reguły
Aby tag był uruchamiany tylko na wybranej stronie (www.domena.pl/dziekujemy.html), wybierz opcję „Niektóre strony”.

W nowym oknie wybierz „Nowe”. 


Dodaj nazwę reguły („Dziękujemy za kontakt”), wybierz typ zmiennej „Page URL”, operację „zawiera” oraz nadaj wartość zmiennej, czyli fragment adresu docelowego („dziękujemy.html”) i kliknij „Zapisz”.


Możesz zatwierdzić utworzenie tagu klikając w przycisk „Utwórz tag”.  


WERYFIKACJA I PUBLIKACJA
Utworzone tagi jeszcze nie działają na stronie. Zanim zostaną opublikowane, warto zweryfikować czy działają w poprawny sposób. 

Krok 1. Podgląd
Wybierz rozwijane menu przy przycisku „Opublikuj” po prawej stronie, a następnie „Podgląd”.

Krok 2. Weryfikacja
Przejdź na witrynę (www.domena.pl) w nowej karcie przeglądarki. Na dole powinna pojawić się konsola z informacją, czy utworzone tagi zostały uruchomione. 
Jak widać w konsoli tag „GA – pageview” został uruchomiony, a tag „konwersja AdWords – Dziękujemy za kontakt” nie uruchomił się, ponieważ jest on odpalany wyłącznie na stronie zawierającej dziekujemy.html.  

Krok 3. Zapisanie i publikacja kontenera 
Wybierz rozwijane menu przy przycisku „Opublikuj”, a następnie „Utwórz wersję” i zatwierdź przyciskiem „Gotowe”. Kliknij „Opublikuj” i „Opublikuj teraz”.


Od teraz tagi są uruchomione na witrynie, skrypt śledzący serwis rejestruje każde wyświetlenie strony, a jeśli ktoś pomyślnie wypełni formularz i przejdzie do strony zawierającej dziekujemy.html kod konwersji zarejestruje realizację celu.

Autor:
Kamila Celeban, Junior Digital Analyst

11 września 2015

Śledzenie ruchu między domenami (roll-up reporting)

Jeżeli posiadasz kilka domen i subdomen, i chcesz śledzić użytkowników poruszających się między tymi stronami, to nie wystarczy wpiąć tego samego kodu Google Analytics na wszystkich domenach. Takie wdrożenie nie uchroni przed zniekształceniem danych (np. każde przejście między domenami to nowy użytkownik i nowa sesja).

Jeszcze do niedawna wdrożenie śledzenia między domenami wymagało zmodyfikowania kodu Google Analytics i dodatkowego oznaczenia wszystkich linków łączących witryny. To jednak przeszłość.

Poniżej opisujemy łatwą metodę konfiguracji śledzenia ruchu między domenami, z użyciem Universal Analytics i Google Tag Manager. Dodatkowo, prezentujemy konfigurację konta Google Analytics, która ułatwia raportowanie danych zarówno dla wszystkich, jak i dla poszczególnych domen.


Krok 1. Google Tag Manager
Jeśli na twoich stronach nie ma jeszcze kontenera tagów, to nie problem – kod kontenera (dostępny w sekcji administracyjnej twojego konta GTM) należy wpiąć na wszystkich stronach, zaraz za otwierającym tagiem <body>.

Krok 2. Wstępna konfiguracja Google Analytics
Konfiguracja pierwszego widoku w koncie GA ułatwi weryfikację poprawności wdrożenia.
Utwórz usługę Google Analytics, a w niej widok, który będzie miał charakter zbiorczy dla całego ruchu we wszystkich domenach. Skonfiguruj dla niego filtry i cele.

a. Filtry
Domyślnie, GA raportuje część adresu URL znajdującą się po znaku /. 
Takie same ścieżki w różnych domenach zostaną zagregowane. Jeśli więc chcesz wiedzieć, w jakich domenach odbywał się ruch, musisz skonfigurować filtr widoku umożliwiający raportowanie pełnych adresów URL.
Przykład dla podstrony /cenniki w różnych domenach.

Filtr wygląda następująco:

b. Cele
Konfiguracja celów ułatwi globalną ocenę skuteczności stron. Ponadto, jeśli cele powtarzają się w różnych domenach, będzie je potem łatwo skopiować do widoków poszczególnych witryn.

Krok 3. Konfiguracja tagu śledzącego w GTM
a. Utwórz zmienną zawierającą wszystkie domeny objęte śledzeniem.
Jeśli posiadasz również strony w swoich subdomenach, nie musisz ich tu wymieniać. 
Jeśli jednak posiadasz strony na subdomenach obcych domen, w zmiennej uwzględnij konkretną subdomenę np. domena4.lodz.pl nie lodz.pl 

b. Skonfiguruj tag Google Analytics dla śledzenia odsłon.
Jeżeli śledzisz wyłącznie ruch w subdomenach swojej domeny, to wystarczy ustawienie atrybutu cookieDomain o wartości auto.
Dla pełnego śledzenia między różnymi domenami, skonfiguruj dodatkowo atrybut allowLinker.
Ustaw też automatyczne powiązanie domen w sekcji „Śledzenie w wielu domenach”. W tym miejscu możesz wykorzystać skonfigurowaną wcześniej zmienną.
Jeszcze przed publikacją zmian, w podglądzie GTM możesz sprawdzić, czy tag poprawnie się wywołuje na stronach.
Po publikacji kontenera, przy przejściach między domenami, adres URL zostanie dodatkowo oznaczony parametrem _ga, który przekazuje między innymi ID użytkownika. 
Aby dodatkowo sprawdzić poprawność śledzenia, możesz wykorzystać np. dodatek EditThisCookie, w którym podejrzysz, czy w ciasteczku zachowane jest jedno ID użytkownika. 
Ostatecznie, odsłony kolejnych stron w różnych domenach, możesz też sprawdzić w podglądzie na żywo w raportach GA.

Krok 4. Wykluczenie odesłań z własnych domen
Ten punkt jest opcjonalny, jego realizacja zależy od charakteru twoich stron i zachowania użytkowników.
a. Jeśli wszystkie domeny stanowią spójny ekosystem, gdzie użytkownik płynnie się porusza na różnych etapach swojej ścieżki, to rozsądne jest raportowanie odsłon różnych domen w ramach tej samej sesji użytkownika i wykluczenie własnych odesłań.
Aby to zrobić, przejdź do Administratora usługi GA, wybierz „Listę wykluczeń stron odsyłających” i tam, kolejno, dodaj domeny, z których odesłania mają być ignorowane. Takie przejścia zachowają oryginalne źródło wejścia do twoich serwisów. 

Niektóre korzyści – jeśli prowadzisz działania płatne do domeny A i chcesz się dowiedzieć, jaki to ma wpływ na ruch w domenie B, to zachowanie oryginalnego źródła przy przejściu między domenami, ułatwi to zadanie.
Potencjalne wady – jeśli szczególnie interesuje cię ruch w określonych domenach oraz prowadzisz odrębne działania marketingowe dla różnych stron, to możesz napotkać problem w określeniu faktycznego udziału źródeł ruchu do określonej domeny. 
Przykład: ruch płatny do domeny A będzie widoczny również jako źródło w raportach domeny B, także w sytuacji gdy użytkownicy przejdą z A do B (więc faktycznie będzie to referral).
b. Jeśli jednak interesuje cię śledzenie użytkowników całościowo na wszystkich domenach, ale istotna jest wiedza o skali odesłań między nimi, wówczas pomiń ten punkt. 
Finalnie otrzymasz raporty zawierające rzeczywistą liczbę użytkowników twoich stron, ale będziesz widzieć precyzyjnie, do których domen był kierowany określony ruch i ile było dalszych odesłań.

Krok 5. Finalna konfiguracja konta Google Analytics
Jeżeli ukończyłeś wdrożenie tagu śledzącego i konfigurację widoku zbiorczego, warto skonfigurować widok dla poszczególnych domen. 
Jeżeli cele się powtarzają, wystarczy skopiować widok główny i dodać do niego filtr włączający ruch tylko do określonej domeny. UWAGA – pamiętaj, aby w kolejnych kopiowanych widokach usuwać istniejący filtr włączający i konfigurować nowy, adekwatny. Jeśli zmodyfikujesz skopiowany filtr, zmieni się jego treść również w oryginalnym widoku.
Dla porządku, zawsze warto zweryfikować wszystkie ustawienia nowych widoków.

Autor:
Karolina Lejman, Digital Analytics Business Manager

28 sierpnia 2015

Śledzenie kampanii wewnętrznych z enhanced e-commmerce

Niepoprawne śledzenie sliderów czy banerów we własnej witrynie to jeden z kardynalnych błędów, jakie popełniają zarówno początkujący właściciele stron, jak doświadczeni gracze. Warto bliżej przyjrzeć się sposobowi, w jaki oznaczamy wewnętrzne kampanie, bo wiarygodne i pełne dane są pierwszym krokiem do testów a/b i optymalizacji naszego serwisu.

Na początek: jak tego NIE robić
W naszej codziennej praktyce, poza brakiem jakiegokolwiek śledzenia interakcji użytkownika z własnymi kampaniami, spotykamy się najczęściej z dwiema niewłaściwie używanymi metodami.

1. Wykorzystywanie parametrów utm
Tagowanie przy pomocy utm to świetny sposób na pozyskiwanie danych o kampaniach, które prowadzimy na zewnątrz. Tylko użycie tego sposobu zapewni nam w Google Analytics dostęp do informacji o newsletterze czy linku sponsorowanym. Jednak w przypadku kreacji wewnątrz serwisu utm-y nie tylko nie spełnią tej roli, ale mogą wręcz zaszkodzić jakości globalnie pozyskiwanych danych.

Przykład 1
Wyobraźmy sobie, że na naszej stronie http://biuroprasowe.bluerank.pl/ otagowalibyśmy parametrami utm główny wpis newsowy. Link w nim zaszyty mógłby wtedy wyglądać tak:
http://biuroprasowe.bluerank.pl/2936-yamaha-i-bluerank-nabieraja-predkosci-w-google?utm_source=biuroprasowe&utm_medium=referral&utm_campaign=150819_bluerank_i_yamaha

Już po fakcie, gdy zadowoleni z siebie opublikowaliśmy nowy wpis, dziennikarz A wchodzi na stronę główną biura prasowego z linku bezpłatnego w Google – zatem ze źródłem/medium google/organic. Co jednak wydarzy się, gdy kliknie w link otagowany w wyżej wymieniony sposób? Naliczona zostanie nowa  wizyta, z parametrami dziedziczonymi z utm. W praktyce, otrzymamy 2 wizyty tego samego usera, jedną z kanału Organic, a drugą z biuroprasowe/referral.

Podsumowując – jeżeli korzystamy z utm do tagowania wewnętrznych kampanii, otrzymamy profil korzystającego z nich usera niezgodny z realnym, a także wpłyniemy sztucznie na ilość sesji i wielkości wskaźników jakościowych - % powracających userów, % konwersji, bounce rate i innych.

2. Mierzenie zdarzeniami
W przeciwieństwie do poprzedniej metody, tę można uznać za poprawną, choć może powodować niedoszacowanie ilości kliknięć w nasze kreacje.
Przykład 2
Gdybyśmy w tę samą grafikę, kierującą do wpisu o współpracy z Yamaha, wpięli kod śledzący zdarzenie, moglibyśmy dowiedzieć się, że, przykładowo, 388 osób kliknęło w ten element. Ale w rzeczywistości mogłoby to być 400 osób, a u 12 z nich, event nie zdążył się wywołać zanim zostali przeniesieni do kolejnej podstrony.
Ten problem możemy rozwiązać stosując funkcję hitCallback, która umożliwi wysłanie danych na czas. Polega ona na odesłaniu elementu metodą ,,send” (eventu, wirtualnej odsłony) wraz z dodatkowym fragmentem kodu, np:

'hitCallback': function() {
    alert('analytics.js done sending data');
  }

Korzystanie z tej funkcji może powodować opóźnienia w ładowaniu strony, znacznie zwiększy też czasochłonność konfiguracji śledzenia. Dlatego jeśli chcemy mierzyć w ten sposób interakcję z wieloma elementami serwisu, musimy raczej zaakceptować niewielkie odchylenia w liczbach i oprzeć się na klasycznym wywoływaniu eventów.

Enhanced E-commerce – nie tylko transakcje
Rozszerzony moduł e-commerce daje sklepom internetowym nie tylko wiele możliwości w obszarze e-merchandisingu. W ramach tej sekcji w Google Universal Analytics znajdziemy także raport dedykowany kampaniom wewnętrznym (Konwersje>Ecommerce>Marketing>Promocja wewnętrzna).
Jak zacząć z niego korzystać? Pierwszy krok to uaktualnienie naszej usługi do Universal Analytics, uruchomienie Enhanced E-commerce – za pomocą pluginu ec w kodzie śledzącym i poprzez włączenie w panelu Administratora. Następnie konfigurujemy śledzenie kampanii wewnętrznych w kodzie strony. Możemy wykorzystać do tego Google Tag Managera – w tym wypadku konieczna będzie implementacja warstwy danych. 
Mierzymy 2 typy interakcji z wewnętrzną promocją, które potem będą widoczne jako metryki w naszych raportach – Wyświetlenia i Kliknięcia.
Kod śledzący kliknięcia i wyświetlenia lub dataLayer – w zależności od przyjętej metody wdrożenia.

Jeżeli zdecydowaliśmy się na wdrożenie przez Google Tag Managera, poza implementacją dataLayera musimy upewnić się, że główny tag śledzący odsłony ma włączoną obsługę enhanced e-commerce i pobieranie danych z dataLayera. Tag powinien w regule uruchamiającej mieć event gtm.dom. 

Tag 1 – główny kod GA w GTM z uruchomioną obsługą enhanced e-commerce i dataLayer

To w ramach głównego tagu, uruchamianego na wszystkich stronach serwisu, zliczane będą także wyświetlenia promocji wewnętrznych. Kliknięcia  w te elementy możemy śledzić dzięki dodatkowej konfiguracji.
Tag 2 – mierzenie kliknięć w kampanie wewnętrzne za pomocą zdarzenia

W kolejnym tagu jako regułę ustawiamy event = productClick – czyli taki, jaki jest odsyłany do warstwy danych przy kliknięciu w produkt. Do Google Analytics ta informacja musi trafić w postaci zdarzenia – moduł enhanced e-commerce rozpozna kliknięty element po nazwie i id, ale warto umieścić dodatkowe informacje w konfiguracji samego eventu. Dzięki temu będziemy mogli obserwować, jakie produkty były klikane także w raporcie Zdarzenia>Najczęstsze zdarzenia. 
Finalnie, w tabeli Konwersje>Ecommerce>Marketing>Promocja wewnętrzna możemy analizować następujące metryki:
Wyświetlenia reklamy wewnętrznej
Kliknięcia reklamy wewnętrznej
CTR reklamy wewnętrznej
Transakcje/Realizacje celu
Przychody
Współczynnik konwersji
Oznacza to, że nie tylko mamy pełen wgląd w klikalność naszych sliderów i banerów, ale także w ich wpływ na sprzedaż. Warto zauważyć (patrz: tabela), że przy wdrażaniu czy to kodu śledzącego promocje, czy dataLayera, mamy do dyspozycji parametry takie jak id, nazwa, opis oraz pozycja elementu. Możemy więc szczegółówo opisywać, kreacje, które umieszczamy na serwisie także pod kątem testów a/b.

Jak to zrobić inaczej?
Rozszerzony e-commerce sprawdzi się nie tylko w sklepach internetowych – możemy z niego skorzystać także, jeśli prowadzimy bloga czy stronę opartą o pozyskiwanie leadów. Jeśli jednak nie chcemy, lub nie mamy zasobów na wdrożenie tego modułu, możemy mierzyć kliknięcia w kampanie wewnętrzne za pomocą wewnętrznej wyszukiwarki.
Konfigurując śledzenie haseł wpisywanych przez użytkowników w sekcji Administartor/Ustawienia widoku, wybieramy określony parametr zapytania. W praktyce, jeżeli link do strony wyników wyszukiwania wygląda tak:
/ext/wyszukiwarka_podstawowa?slowo=kubek
to parametrem zapytania jest ,,slowo”. Zatem jeśli oznaczymy link do naszego wyżej wymienianego newsa tak:
http://biuroprasowe.bluerank.pl/2936-yamaha-i-bluerank-nabieraja-predkosci-w-google?slowo=news_zajawka, to w raporcie Zachowanie>Wyszukiwanie w witrynie>Wyszukiwane hasła będziemy mogli obserwować, jak często użytkownicy korzystali z kampanii wewnętrznej. Nie otrzymamy jednak informacji o CTR, ani o wpływie tego zachowania na konwersje – ta metoda nie zastąpi więc w 100% mierzenia poprzez rozszerzony e-commerce.
Jeśli rozważasz wdrożenie modułu Enhanced Ecommerce, zapoznaj się również z tym artykułem. Dowiesz się z niego, jakie inne informacje możesz pozyskać dzięki implementacji tej funkcji.
A jeśli masz własne pomysłu na śledzenie kampanii wewnątrz strony, podziel się nimi w komentarzach!

--
Ola Lisiecka, Digital Analyst

20 stycznia 2015

Automatyczne śledzenie zdarzeń w nowej wersji Google Tag Managera

Mijają 3 miesiące, odkąd Google zaprezentował Tag Managera w ulepszonej wersji.  Jeżeli korzystasz z poprzedniej, musisz pamiętać, że obowiązkowy update czekający wszystkich w najbliższym czasie może wpłynąć na dotychczas opublikowane przez Ciebie tagi. 

Jak było?
Do tej pory automatyczne śledzenie zdarzeń przez GTM odbywało się za pomocą tzw. Odbiorników (Listenerów). Tworzone tagi odbiorników ,,nasłuchiwały” konkretnych interakcji na stronie, na przykład kliknięć w linki, wypełnień formularzy czy czasu sesji.  To one odpowiadały za przekazanie do GTM informacji o zaistnieniu eventu (określanego jako np. event gtmClick dla Odbiornika Kliknięć), a kolejne tagi definiowały, którą konkretnie akcję przekazać jako zdarzenie do Google Analytics. Przykładowo, chcąc mierzyć dodania produktu do schowka, zatem kliknięcia w przycisk o id ,,schowek”, tworzyliśmy odpowiednio:

- odbiornik kliknięć dla wszystkich stron, gdzie akcja była możliwa – choćby i dla reguły All pages
- tag zdarzenia Analytics o regule event= gtmClick (kliknięte elementy) oraz id=schowek (zawężenie śledzenia kliknięć tylko do tego konkretnego przycisku, uruchamiany również na wszystkich stronach.  W konfiguracji tagu należało zdefiniować parametry zdarzenia – czyli kategorię i akcję.

Jak będzie?
Użytkownicy nowo utworzonych kontenerów lub Ci, którzy zmigrowali stare do wersji 2 muszą przetestować i zredefiniować swoje tagi śledzące zdarzenia, gdyż ulepszony GTM nie obsługuje już Odbiorników. Dobra wiadomość jest taka, że tworzenie nowych tagów będzie dużo szybsze i  jeszcze łatwiejsze :)
Oto przykładowa instrukcja krok po kroku. Zwróć uwagę, że wersja 2 to także inne nazwy niektórych elementów występujących w czasie tworzenia tagów.
- Reguły to teraz Triggery
- Makra obecnie określamy jako Zmienne (Variables)
1. Wybierz jako typ tagu Google Analytics/ [Twoja wersja Analytics]

 2. Wybierz, jaka reguła uruchamia tag (to również Nowość – w starym interfejsie GTM regułę             dobieraliśmy właściwie w dowolnym momencie tworzenia tagu).

3. Ja zdecydowałam się na regułę opartą na formularzu. Zauważ, że możesz śledzić wypełnienie wszystkich (co skróci ścieżkę tworzenia tagu, jeśli strona zawiera tylko 1), lub określonych. Jeśli wybierzesz  konkretny formularz, to musisz utworzyć dla niego trigger, lub wybrać go z listy już istniejących.

4. Kolejny krok to doprecyzowanie triggera.

 5. W ostatnim kroku określasz podtyp tagu – w tym wypadku Zdarzenie.


Schemat działań po utworzeniu tagu pozostaje taki sam, jak w starym GTM – działanie tagu możemy przetestować w trybie debugowania, a następnie opublikować uaktualniony kontener.

Jak zacząć?
Wszystkie nowo utworzone konta działają już według GTM v2. Jeśli jednak chciałbyś przenieść już istniejący kontener do odświeżonego interfejsu, nic prostszego.  Na samym dole menu znajdziesz funkcję eksportu.
Uzyskany tą  drogą plik .json należy zaimportować do nowego interfejsu, korzystając z panelu Administratora:
System daje 2 możliwości importu, obie tworzą nowy kontener. Merge powoduje zachowanie tagów utworzonych już w nowym interfejsie i dodanie do nich tych, które znajdują się w pliku. Opcja Overwrite powoduje zastąpienie poprzedniego kontenera w całości nowym.
Tuż przed potwierdzeniem importu otrzymasz liczby nowo utworzonych, zaktualizowanych i usuniętych elementów  - przy czym jako usunięte traktowane są te, które w wersji 2 nie są już potrzebne, lub są domyślnie nieaktywne (jak niektóre makra, które dopiero możesz aktywować w panelu). Pamiętaj, by po potwierdzeniu  dokładnie przyjrzeć się całemu kontenerowi. Celnie ujął to Simo Ahava, i trudno się z nim w tej kwestii nie zgodzić: First of all, double-check all your tags, triggers and variables. No, triple-check, quadruple-check, and then check again. W nowym interfejsie zobaczysz inny niż do tej pory identyfikator kontenera - dlatego zanim całość zacznie działać, musisz podmienić także kod GTM na swojej stronie.
Tuż po potwierdzeniu i przetestowaniu, nowy interfejs jest gotowy do użycia. Mamy w nim do dyspozycji nowe, wbudowane tagi, a w sposób równie prosty, co opisany powyżej, można mierzyć chociażby wirtualne odsłony. Chętnie dowiemy się, czy i jak udało Wam się wykorzystać możliwości GTM v2:) Koniecznie podzielcie się wrażeniami w komentarzach!

--
Aleksandra Lisiecka, Junior Digital Analyst