12 lutego 2010

Indeksacja stron w AJAX

Wstęp
Od początku pojawienia się technologii AJAX wyszukiwarki internetowe miały problemy z indeksowaniem serwisów opartych na dynamicznym ładowaniu treści. Najpierw, roboty wyszukiwarek nie brały pod uwagę kodu JavaScript, później - nawet mimo ich ciągłego rozwoju i możliwości odnajdywania linków zaszytych w kodzie - problem dynamicznej zmiany poszczególnych elementów strony nie został rozwiązany. W październiku ubiegłego roku Google zaproponował nowy standard tworzenia zapytań AJAX, który umożliwiłby wyszukiwarkom indeksowanie tego typu treści.

Nowy standard obsługi zapytań AJAX
Zapytania wykonywane w AJAX'ie polegają na wywoływaniu funkcji JavaScript dynamicznie zmieniającej określone warstwy lub elementy strony bez konieczności przeładowania całego dokumentu. Często przy dynamicznych zmianach (po kliknięciu użytkownika) w URLu strony pojawiały się ciągi tekstu umieszczane po # (na przykład www.serwis.pl/#strona_glowna) - po to, by użytkownicy mogli później wrócić do określonej konfiguracji strony. Google zaproponował zmianę tego typu adresów poprzez dodanie wykrzyknika tuż po haszu (na przykład www.serwis.pl/#!strona_glowna) oraz wprowadzenie obsługi statycznych stron, w których hasz i wykrzyknik byłyby zamieniane na _escaped_fragment_ (na przykład www.serwis.pl/?_escaped_fragment_=strona_glowna). Te ostatnie URLe miały być przeznaczone tylko dla robotów wyszukiwarek i miały w sposób statyczny prezentować treści, które dla użytkowników widoczne były w AJAX'ie.
Pod koniec stycznia na blogu Search Engine Land pojawiła się informacja, jakoby nowe standardy zostały już wdrożone. Postanowiliśmy to sprawdzić.

Badanie indeksacji stron w AJAX
Badanie zostało przeprowadzone na serwisie ogłoszeniowym http://www.morusek.pl/. Na potrzeby badania został wprowadzony nowy rodzaj stron - formularz z zapytaniem do ogłoszeniodawcy. Link do formularza był umieszczony na każdej podstronie z ogłoszeniem. Każde ogłoszenie miało swoją unikalną stronę formularza, przy czym zadbaliśmy o to, żeby treści tych stron wyraźnie różniły się między sobą, co miało usprawnić proces indeksacji. Połowa ogłoszeń zawierała linki do formularza wywoływanego przez standardowe polecenie a href w HTMLu, druga połowa to były dynamicznie generowane treści w AJAX. W skrócie:

Formularze zostały wdrożone i udostępnione robotom wyszukiwarek 6 lutego 2010 r. Pierwsze podstrony zaindeksowały się już tego samego dnia. Liczbę zaindeksowanych stron przedstawia poniższy wykres.


Badanie zostało przeprowadzone poprzez zapytania typu "site:" w Google (http://www.google.com/search?q=site%3Awww.morusek.pl+inurl%3Aformularz , http://www.google.com/search?q=site%3Awww.morusek.pl%2Fkontakt). Jak widać, oba typy podstron zaczęły sie indeksować w podobnym tempie, oba pojawiają się w wynikach wyszukiwania dla swoich fraz kluczowych, tak więc nowy standard indeksacji jest już wdrożony, a skuteczność odnajdywania linków i stron jest na takim samym poziomie, jak w przypadku standardowych, statycznych odnośników.
Ponadto, zgodnie z zapowiedziami Google, w wynikach wyszukiwania pojawiają się adresy URL zawierające zmienne AJAXowe (na przykład: www.serwis.pl/#!formularz), a nie statyczne zamienniki stron do indeksacji (www.serwis.pl/?_escaped_fragment_=formularz).


Wątpliwości
Właśnie ta ostatnia informacja budzi największe wątpliwości. Po pierwsze, jest ona sprzeczna z wcześniej opisanym przez Google zakazem stosowania cloakingu, czyli prezentacji innej treści dla użytkowników, innej dla wyszukiwarek. Po drugie, daje webmasterom 'spod znaku czarnego SEO' duże pole do popisu poprzez delikatne, czy nawet diametralne różnice w treści prezentowanej wyszukiwarce (poprzez _escaped_fragment_) w porównaniu z treścią widoczną dla użytkownika (przy prezentowanych URLach z #!). Z tego też powodu uważamy, że Google nadal będzie raczej sceptycznie podchodzić do podstron ładowanych przez AJAX, mimo, iż z przedstawionego badania wynika, że traktuje strony na podobnym poziomie (przynajmniej jeżeli chodzi o szybkość indeksacji).

--
Jacek Tkaczuk

11 lutego 2010

Ze szczytu widać lepiej?

Dostaliśmy propozycję :-)

Szanowni Państwo

Zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną prosimy o zgodę na przesłanie oferty.

Abyśmy mogli dla Państwa przygotować szczegółową i indywidualną ofertę pozycjonowania, bardzo proszę o przesłanie zestawu fraz kluczowych, po których Państwa strona www ma być w wyszukiwarkach na wysokich pozycjach i adresu tej strony.

Teraz zastanawiamy się, jakie frazy podsunąć agencji, która złożyła nam właśnie ofertę na pozycjonowanie ;-)

BTW
Jak to możliwe, aby firma, której motto brzmi "ze szczytu widać lepiej", działała aż tak bardzo na oślep przy proponowaniu swoich usług...

Zresztą... to niestety nie pierwszy przypadek tego typu wpadki w tej branży :(

--
Aneta Mitko

10 lutego 2010

Google, PR i Alexa jako kryteria oceny projektów unijnych

Obecność w wyszukiwarce Google, ruch na serwisie wg Alexa Rank oraz popularność wśród innych stron wg Google PageRank... jako kryteria oceny projektów internetowych finansowanych przez UE.

Portal TwojaEuropa.pl przygotował interesujący raport na temat postępów w realizacji projektów z pierwszego naboru POIG 8.1. Jako obiektywne kryteria oceny, przyjęto jedne z ważniejszych wskaźników, którymi posługuje się branża SEM, tj. widoczność projektu (serwisu WWW) w naturalnych wynikach wyszukiwania Google, natężenie ruchu na łamach danej witryny oraz Page Rank, tzn. ilość i jakość linków do niej prowadzących.

Wyniki badania okazały się bardzo zaskakujące...



--
Aneta Mitko

9 lutego 2010

Search Engine Marketing - FAQ

Czego należy się obawiać prowadząc działania SEM? Jakie niepożądane efekty takiej kampanii mogą się pojawić?

Niepożądanych efektów można łatwo uniknąć w kampaniach PPC. Wystarczy, że będziemy je dokładnie monitorować i w odpowiedniej chwili reagować zmieniając parametry kampanii. Warto jednak obserwować nie tylko wskaźniki samej kampanii (CTR, CPC, CVR, i in.). Trzeba również zwracać uwagę na to, co dzieje się 'na zewnątrz' - chodzi tu np. o wydarzenia pozainternetowe, które mogą mieć wpływ na przebieg kampanii. Klasyczne przykłady to kampanie turystyczne i nagłe wzmożone zainteresowanie jakimś krajem czy regionem, o którym mówi się we wszystkich mediach, bo coś ważnego się tam akurat dzieje (trzęsienie ziemi, powódź, tornado, pożary...). Wtedy z pewnością trzeba zweryfikować strukturę swojej kampanii i być może wyeliminować jakąś grupę reklamową powiązaną z danym miejscem lub zmodyfikować słowa kluczowe. Innym rodzajem błędu (i niepożądanego efektu w konsekwencji) jest na przykład pomijanie w kampaniach linków sponsorowanych słów kluczowych związanych z samą marką (plus oczywiście niezastrzeganie własnych znaków handlowych). Przypomina się w tym miejscu niedawny przykład kampanii Skody Yeti czy nieco starszy case - TP contra Dialog. W obu przypadkach nie zadbano o to, aby emitować w wyszukiwarce reklamy na własne hasła brandingowe, zatem... skorzystała na tym konkurencja...

--
Aneta Mitko

8 lutego 2010

2010... trendy w SEM

O trendach w reklamie wyszukiwarkowej i pozycjonowaniu... mówią eksperci z polskich agencji reklamowych, interaktywnych i SEMowych. Polecamy lekturę artykułu Roberta Stępowskiego - Jak skutecznie pozycjonować.

(...)

Co będzie się działo w 2010 roku w obszarach: reklama w wyszukiwarkach, reklama kontekstowa, pozycjonowanie?

Spodziewamy się wzrostu we wszystkich tych obszarach - mówi Jacek Tkaczuk, SEO Specialist Bluerank - zarówno w PPC (reklama w wyszukiwarkach), jak i w SEO (pozycjonowanie). Od kilku lat udział SEM (tj. marketingu w wyszukiwarkach) w całej reklamie internetowej rośnie. Rok 2009 był z powodu kryzysu dodatkowo korzystny dla search engine marketingu. Jest tak, ponieważ reklama w wyszukiwarkach (a także obecność na wysokich pozycjach w naturalnych wynikach wyszukiwania) cechuje się dużo większą mierzalnością efektów i bezpośredniego wpływu na zyski. Prawidłowa konfiguracja kampanii i Google Analytics pozwala nam na dokładne mierzenie realizacji celów z podziałem na źródła ruchu. Reklama w wyszukiwarkach jest też bardzo efektywna kosztowo. Jest dostępna dla każdego - niezależnie od budżetu - kampanię AdWords można rozpocząć nawet od 100 zł. Dzięki temu wiele firm porzuca "tradycyjne" formy reklamy internetowej właśnie na rzecz reklamy w wyszukiwarkach. Dotychczasowe wzrosty i rozwój rynków zagranicznych wskazuje na to, że w roku 2010 i w kolejnych latach search engine marketing będzie notował dalsze wzrosty.

(...)

--
Aneta Mitko