2 lipca 2015

Dlaczego warto tworzyć artykuły na stronę?

To pytanie zadaje sobie zapewne wielu właścicieli serwisów czy sklepów internetowych. Niewykluczone, że pojawiają się wątpliwości co do kosztu tworzenia treści i czasu, który trzeba poświęcić  na tego typu działania. Postaram się jednak rozwiać te obawy i wskazać zalety płynące z formułowania wartościowych
i optymalnych tekstów, w szczególności artykułów / poradników.


Odnosząc się jeszcze na wstępie do samego tworzenia artykułów, warto zwrócić uwagę na statystyki dotyczące blogowania  polskiego e-commerce. Z Raportu E-commerce 2013 dowiadujemy się, iż 47% liderów e-commerce prowadzi blogi, natomiast aż 20% z nich zamieściło na nich mniej niż 49 publikacji (tylko ok. 3% więcej niż 1000). Jest zatem szansa, by konkurując z największymi serwisami, podjąć „walkę o uwagę użytkownika”. Pozostaje tylko decyzja, czy publikować artykuły na subdomenie czy w katalogu.

Omawiane w niniejszym artykule korzyści z tworzenia treści, podzieliłam je na dwie części. Pierwsza dotyczy korzyści dla użytkownika, w tym również właściciela serwisu. Druga natomiast związana jest stricte z korzyściami SEO.

Z punktu widzenia użytkownika naszego serwisu/sklepu
Zanim przedstawię korzyści, chciałabym na moment zatrzymać się przy temacie samych artykułów. Być może pojawią się pytania także o to, jak je pisać. Musimy przede wszystkim skupić się na tym, by tworzyć unikalne treści, które są przydatne dla użytkowników. Mowa tutaj o artykułach, które odpowiadałyby na popularne frazy wyszukiwane przez Internautów. Najważniejsze jest, by artykuły odpowiadały w sposób rzeczowy i konkretny na zadane pytanie. Dla użytkownika nie ma nic gorszego, niż stracony czas na przeczytanie tekstu nic nie wnoszącego i nie skupiającego się na sednie sprawy.

Jeśli specjalizujemy się w danej tematyce, dołóżmy wszelkich starań, by artykuły były wyczerpujące i napisane profesjonalnie. Warto także przeanalizować teksty serwisów konkurencyjnych, znaleźć ich słabe punkty i napisać artykuły bardziej wartościowe. Nie należy również zapomnieć, iż decydując się na tworzenie bazy artykułów, powinniśmy pisać je regularnie (min. 1 tygodniowo). Chodzi przede wszystkim o to, by rozbudowywać naszą stronę o nowe, wartościowe i przydatne treści. Serwis powinien bowiem „żyć” i wskazywać na swoją aktywność.

Przechodząc zatem do korzyści. Serwis czy sklep odpowiadający na pytania lub wątpliwości użytkowników, może dużo zyskać – wzrost oceny jakości strony w oczach Internautów, jak i rozpoznawalność. Umacniają się również relacje między dwiema stronami. Użytkownicy zyskują przeświadczenie, iż dany serwis wychodzi im naprzeciw i chce być postrzegany jako profesjonalny i pomocny.

Z punktu widzenia optymalizacji i pozycjonowania
Pisząc artykuły na stronie należy pamiętać, by w pierwszej kolejności skupić się na jego odbiorze przez użytkownika. Dopiero w drugiej kolejności powinniśmy spojrzeć na treści pod kątem SEO. Fakt jest taki, iż dobrze zoptymalizowany tekst (frazy kluczowe w tytule, nagłówku i w treści) ma możliwość pojawiania się wysoko w wynikach wyszukiwania. Wynika z tego zatem najważniejsza korzyść – mamy szansę pojawiać się na wiele nowych słów kluczowych. To, niezależnie od charakteru naszego serwisu, może przynieść dodatkowy i istotny ruch organiczny. Poniżej prezentuję ruch organiczny generowany przez artykuły na jednym z serwisów e-commerce z poradami:


Doskonale widać, jak w przeciągu ponad 5 lat rósł ruch organiczny. Wystarczyło przygotować odpowiednio zoptymalizowane specjalistyczne artykuły, a użytkownicy już sami trafiali na odpowiednie podstrony.

Warto pamiętać nie tylko o ruchu z wyszukiwarki, lecz także o tzw. referralach, czyli odesłaniach z innych witryn, na których link do danego artykułu został zamieszczony. Dla przykładu prezentuję taki ruch dla dwóch popularnych poradników:



Jak widać na powyższych statystykach, jeden z artykułów uzyskał jednego miesiąca ponad 6 tyś. wejść z samych odesłań! Jest to naprawdę świetny wynik zważywszy, że nie pociągnął ze sobą żadnych działań ani kosztów.

Kolejnym ważnym aspektem, biorąc pod uwagę regularne tworzenie dobrej jakości treści, nasz serwis/sklep dużo zyskuje w ocenie robotów Google. W tym miejscu można chociażby przytoczyć algorytm Panda (dokładniej aktualizacja 4.0), który spowodował spadek pozycji wśród serwisów posiadających słabej jakości treści. Wynika z tego bowiem, że aby uniknąć wszelkich spadków, tworzenie unikalnych artykułów jest niezwykle ważne. Co więcej, na Pandę powinny zwracać uwagę przede wszystkim serwisy ogłoszeniowe, gdzie liczba podstron jest ogromna, a nie są one szczególnie wartościowe, niekiedy nawet duplikują się.

Innym pozytywnym wymiarem tworzenia artykułów pod kątem SEO, jest możliwość linkowania wewnątrz nich. Dzięki temu możemy w prosty sposób zwiększyć liczbę zaindeksowanych stron w serwisie. Jest to szczególnie łatwe
w przypadku sklepu internetowego, gdzie z artykułu możemy linkować np. do oferowanych i proponowanych przez nas produktów czy usług.

Pisząc i publikując artykuły w serwisie, warto dać użytkownikom możliwość dzielenia się nimi np. w serwisach społecznościowych typu Facebook czy Twitter. Jeśli Internauci uznają, iż dany teksty jest wartościowy, mogą oni zechcieć rozpowszechnić je wśród swoich znajomych czy na forach internetowych. Możliwość dzielenia się tekstami jest czymś na ogół powszechnym, dlatego też warto zadbać o ten bardzo prosty element. Dzięki prostemu zabiegowi możemy pozyskać wiele linków zwrotnych do naszego serwisu.

Podsumowując, polecam wszystkim spojrzenie na swój serwis szczególnie pod kątem treści. W zależności od tematyki witryny, możemy stworzyć naprawdę dobrą i przydatną dla użytkownika bazę artykułów. Nie musi być ona opatrzona dużym kosztem. Najważniejsze jest bowiem przeanalizowanie popularnych fraz, a następnie podjęcie próby napisania dobrych jakościowo tekstów i odpowiednie ich sformatowanie.

Autor:
Anna Antczak, Junior SEO Specialist


25 czerwca 2015

Formy reklamowe zintegrowane z treścią – moda czy skuteczna droga do pozyskiwania odbiorców?

Wszyscy związani z marketingiem internetowym wiedzą, jak szybko zmieniają się i rozwijają narzędzia do pozyskiwania odbiorców. Wynika to zapewne z coraz bardziej świadomego korzystania przez Internautów z treści zawartych w sieci oraz większych wymagań co do nich. Branża marketingowa powoli zdaje sobie sprawę, że display'owy model reklamy nie jest tak efektywny, jak dawniej, a powielane tekstów o słabej jakości nie przykuje uwagi odbiorców. 

Wypowiadane na wielu konferencjach branżowych hasło: „Content is the king” nareszcie zostało odpowiednio zrozumiane i stało się kluczem do pozyskiwania osób zainteresowanych kupowaniem. Wydawcy oraz reklamodawcy muszą jednak pamiętać o umiejętnym wykorzystywaniu treści oraz zintegrowaniu ich z reklamą. Z pomocą przychodzą content marketing i reklama natywna.

Różnice między content marketingiem i reklamą natywną
Zanim zaczniemy wykorzystywać obie techniki marketingowe, warto dowiedzieć się, czym w istocie są, a także nauczyć się je rozróżniać. Content marketing (marketing treści) i reklama natywna nie są synonimami. Content marketing jest pojęciem szerszym od reklamy natywnej i opiera się na wartościowej treści. Ponadto nie jest reklamą w dosłownym sensie, choć marki mogą płacić za większą widoczność zamieszczonych przez siebie treści, a także angażuje odbiorców, jest dla nich użyteczna, a trafiając w ich gusta i potrzeby, pozwala stworzyć z nimi relację. Z kolei reklama natywna pozwala przekierować odbiorców na konkretną platformę. Opiera się na treściach, ale jest narzędziem jedynie wspomagającym działania content marketingowe. Stosując ją płaci się za zaprezentowanie treści (np. blogerowi, właścicielowi portalu). Ważne, by była zaprezentowana tak, aby nie przeszkadzała użytkownikowi i nie zaburzała korzystania z danego medium.

Skuteczna reklama natywna, czyli jaka?
Aby formy reklamowe zintegrowane z treścią nie były tylko modą, która mija, trzeba pamiętać o tym, żeby planować i działać długoterminowo. Użytkownicy muszą przyzwyczaić się do tego, co jest im oferowane, a platformy stale aktualizowane oraz wzbogacane.  Reklama natywna musi wtapiać się w „zwykłe” teksty, stać się integralnym elementem oferowanego contentu. Formy reklamowe będą skutecznie, wyłącznie gdy połączy się je z tekstem w interesujący oraz zaskakujący sposób. Ponadto treści powinny być spersonalizowane i przynosić korzyść odbiorcy, a także być ciekawe oraz inspirujące. Ważne jest więc dopasowanie tematyczne, kontekstowe i wizualne do miejsca, w którym będzie można je znaleźć. Jak widać, przed marketerami stoi więc trudne zadanie, ale gra jest warta przysłowiowej świeczki.

Jakie efekty daje współdziałanie content marketingu i reklamy natywnej?
Przede wszystkim pozwalają dotrzeć do szerszej grupy odbiorców. Użytkownicy Internetu są bowiem coraz bardziej wymagający w stosunku do prezentowanych im treści. Dobra reklama nie obejdzie się bez wspomnianych wartościowych, dopasowanych pod kontem języka i stylu treści. Jednak nie może mówić wprost o produkcie. Bardzo ważne jest też precyzyjne dopasowanie do kanału, w którym się znajdzie, a także do grupy odbiorców. Na tym poziomie content marketing i reklama natywna są bardzo ściśle powiązane. Nie ma więc innej opcji – muszą współpracować, w innym razie może okazać się, że zaplanowane działania nie będą skuteczne i nie przyciągną wystarczającej ilości odbiorców.

Autor:
Iwona Głowacka, Junior Content Specialist

18 czerwca 2015

Jak popełnić samobójstwo? Skuteczna recepta na życie po drugiej stronie

Kiedy myślisz, że jest tak beznadziejnie, że już gorzej być nie może, być może jedyne możliwe rozwiązanie, które przychodzi ci do głowy to samobójstwo. Czasami warto jednak spojrzeć na swoje życie z innej perspektywy, perspektywy człowieka, któremu życie dostatecznie dało w kość, mimo tego chce czerpać z niego pełnymi garściami. Zanim to zrobisz, zastanów się, czy warto.

12 czerwca 2015

7 Grzechów AdWords - czyli czego NIE robić podczas prowadzenia kampanii linków sponsorowanych

Większość z nich jest spowodowana niewiedzą, niektóre też zaniedbaniem. Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z AdWords i chcesz poznać kilka najprostszych rad, m.in. czego unikać podczas tworzenia lub prowadzenia kampanii, przeczytaj poniższy artykuł i wyciągnij wnioski. Jest szansa, że wprowadzenie poniższych zmian znacznie podniesie efektywność Twojej kampanii.

KAMPANIE

Kierowanie na sieć wyszukiwania razem z siecią reklamową 
Kampanie, które są kierowane na obie sieci, mają znacznie niższy CTR. Śledzenie efektywności słów kluczowych czy reklam jest w tym przypadku dość uciążliwe. Kampanie kierowane na sieć reklamową i wyszukiwania, prowadzi się zupełnie inaczej. Zaleca się, aby tworzyć je OSOBNO.


Brak odpowiedniego nazewnictwa 
Nie bądźmy bałaganiarzami. Kampania 1 i Kampania 2 nic nam nie mówi. Jeśli nie chcemy się pogubić w naszych działaniach oraz zależy nam na ułatwieniu swojej pracy, nazywajmy kampanie adekwatnie do tego, co się w nich znajduje. Dobry podział kampanii i grup reklam to duży krok do sukcesu.


GRUPY REKLAM

Jedna grupa – milion różnych słów 
Nieodpowiedni podział grup reklam, bądź brak podziału w ogóle skutkuje niedopasowanymi reklamami oraz  utrudnioną optymalizacją. Tak samo jak przy podziale kampanii, podział grup reklam i dopasowanie do nich odpowiednich słów kluczowych jest bardzo ważnym aspektem tworzenia kampanii AdWords.


SŁOWA KLUCZOWE

Niekorzystanie z raportów wyszukiwanych haseł 
Jeden z poważniejszych błędów popełnianych przy prowadzeniu kampanii. Raport ten pokazuje nam listę wyszukiwanych haseł wpisanych przez użytkowników, zanim zobaczą i klikną w reklamę.
Raport ten jest niezastąpiony przy odnajdywaniu nowych skutecznych słów, które możemy dodać do naszej grupy reklam. Natomiast, jeśli w raporcie tym znajduje się mało trafne wyszukiwane hasło, najlepiej dodać je jako wykluczające słowo kluczowe.

Brak wykluczających słów kluczowych 
Wykluczanie słów w kampaniach daje nam większą kontrolę. Zabieg ten podnosi współczynnik klikalności i obniża koszt za kliknięcie. Są to słowa, na które według nas reklama nie powinna być wyświetlana. Można je znaleźć w wyżej wymienionych raportach, bądź dodać samodzielnie.


REKLAMY

Brak słów kluczowych w nagłówkach reklam 
To tak naprawdę niedopasowane reklamy do wyszukiwanych haseł. Jeśli nasze grupy reklam są odpowiednio rozdzielone, a w nich znajdują się adekwatne słowa, użyjmy ich w reklamach.
Reklama ta, będzie o wiele lepiej dopasowana do wyszukań użytkownika, uzyska wyższy wynik jakości, a co za tym idzie - wyższy współczynnik klikalności.

Brak w reklamach odpowiednich CTA 
CTA czyli Call To Action. Są to hasła, które komunikują użytkownikom szczególne działania, według których powinni postępować np. kup, zadzwoń, umów się na wizytę. Dzięki nim użytkownik potrafi szybciej podjąć decyzję, ponieważ reklama zachęca go do podjęcia konkretnego działania.

Autor:
Justyna Burchard, Paid Search Executive


10 czerwca 2015

Content marketing w praktyce

Pojęcie content marketingu ostatnio bardzo zyskuje na popularności. Trend ten jest widoczny przynajmniej od dwóch lat, o czym może świadczyć chyba najczęściej pokazywany wykres z Google Trends.

Co prawda w Polsce pojęcie to nie jest jeszcze tak popularne jak za granicą i nie ma porównania z innymi formami marketingu on-line. Niemniej jednak, w branży o content marketingu „się mówi”, co powoli zaczyna wpływać na wzrost zainteresowania marketerów tego typu usługami.

W związku z tym, że ta forma reklamy jest nowa, mam wrażenie, że nie każdy rozumie, o co w tym wszystkim chodzi lub też po prostu oczekiwania i plany zderzają się z budżetami i realnymi możliwościami w zakresie realizacji zaplanowanych działań. Definicję content marketingu każdy może przeczytać na Wikipedii, więc najpierw opowiem o tym…

Czym content marketing nie jest
Content marketing nie polega na zakładaniu setek zapleczowych blogów, na których publikowane są krótkie i mało odkrywcze teksty na tematy związane z witryną docelową. Takie artykuły mają niewielkie szanse, aby trafić do odbiorców, poza tym ich wartość merytoryczna – sam „content” nie jest ani angażujący, ani nie buduje relacji z potencjalnym klientem.
Marketing treści nie jest też masowym kupowaniem artykułów sponsorowanych na serwisach o jakości niewiele większej od stron zapleczowych i równie małym zainteresowaniu użytkowników.
No i wreszcie content marketing nie polega na kupieniu kilku artykułów sponsorowanych w bardziej poczytnych, zgodnych z grupą docelową, ale i droższych portalach, które za opłatą gwarantują publikację tekstu, ale dopiero na piątej stronie dwudziestej czwartej kategorii, licząc kliknięcia od strony głównej.

Content marketing, aby był faktycznie skuteczny, musi być głównym filarem działań marketingowych lub też równoprawnie w nich uczestniczyć z innymi formami reklamy. Nie wystarczy przy okazji kupowania działań on-line dorzucić cegiełkę z marketingiem treści, bo element ten po prostu zniknie w morzu komunikacji.
Dobrze zrealizowane kampanie content marketingowe wymagają dużo większego zaangażowania niż przygotowanie tylko kilku tekstów i często wiążą się z odrębnymi budżetami mediowymi. Przykładami kampanii o spójnej i szerokiej komunikacji, często wykraczającej poza Internet, mogą być Kuchnia Lidla czy Dom z Pomysłem Leroy Merlin.

SEO Content Marketing
Z drugiej strony jednak, ideę content marketingu można częściowo wykorzystać w innych działaniach on-line, jak np. SEO. Tu faktycznie bardzo skuteczny może być niepełny, ale optymalny marketing treści, polegający na odpowiadaniu użytkownikom na ich pytania poprzez wyszukiwarkę.

Google już od wielu lat idzie zgodnie z trendem marketingu treści, coraz silniej promując wartościowy content – głównie w postaci rozbudowanych stron tekstowych lub filmów video. Przygotowanie na przykład zaawansowanego poradnika przyjaznego dla robotów wyszukiwarki, dzięki pojawieniu się witryny w Google dla większego zbioru fraz kluczowych, może znacznie poszerzyć zasięg komunikacji reklamowej. Tego typu działania nazywamy SEO Content Marketingiem. Polegają one na przygotowywaniu treści odpowiadającej na pytania użytkowników Google, wykraczające poza „standardowy” dla danej witryny zakres fraz. Wysoka jakość tak utworzonych treści w połączeniu z zachowaniem zasad SEO i umiejętną promocją tego contentu w Sieci, skutecznie zwiększa możliwości standardowych działań SEO.

Podsumowując, nie wszystkie z obecnie oferowanych na rynku działań można nazwać pełnym content marketingiem, a na pewno nie można do nich zaliczyć artykułów sponsorowanych. Jednak z drugiej strony, ideę marketingu treści można przełożyć na inne formy reklamy on-line i tam skutecznie je wykorzystać, jak na przykład w działaniach SEO.

Autor:
Jacek Tkaczuk, SEO Director