16-11-2009

Dlaczego warto pozycjonować e-commerce?

Bo serwisy tego typu odwiedzają nie tylko ci, którzy chcą coś kupić, ale także internauci, którzy szukają informacji - nasi potencjalni klienci...

Aby im ułatwić dotarcie do tych informacji, zadbajmy - z jednej strony o intuicyjną nawigację serwisu, oraz o wszystkie inne aspekty jego użyteczności (np. sprawnie działająca wyszukiwarka wewnętrzna)... z drugiej - o odpowiednią obecność poszczególnych stron serwisu w naturalnych wynikach wyszukiwania.

Jak się bowiem okazuje, poprawa w zakresie widoczności, nawigacji i użyteczności, może mieć - w końcowym efekcie - znaczący wpływ na podniesienie sprzedaży.

Jakie są obecnie główne bariery zakupu?

  • 34% osób docierających na stronę z zamiarem zakupu, nie znajduje tego, czego szuka.
  • Dla 13% przeszkodą w dokonaniu zakupu jest cena.
  • Kolejne 13% potencjalnych nabywców towarów (usług) odstrasza wygląd, nawigacja i struktura serwisu, jednym słowem - brak jego użyteczności.

Dobrze zaplanowana strategia optymalizacji i pozycjonowania sklepu internetowego zapewni serwisowi wartościowy ruch. Osoby zainteresowane kupnem konkretnego produktu trafią wprost z wyszukiwarki na stronę prezentującą ten produkt i umożliwiającą dodanie go do koszyka, internauci poszukujący tylko informacji (np. w temacie warunków zakupu) trafią bepośrednio na podstrony prezentujące regulamin sklepu... etc. Potencjalni klienci nie uciekną z serwisu, nie poczują się w nim zagubieni, zrealizują swoje cele i... jest duża szansa, że powrócą.

13-11-2009

Być poza Google

Polecamy artykuł Artura Małka, zatytułowany "Być poza Google"...

Materiał porusza - znaną już od dawna kwestię - sporu pomiędzy wydawcami, a wyszukiwarkami internetowymi indeksującymi treści newsów pochodzących z portali prasowych.

Czy giganci medialni mogą pozwolić sobie na zablokowanie wyszukiwarkom dostępu do swoich treści online i zrezygnować z części ruchu, który generowany był do tej pory przez wyszukiwarki? Czy szef News Corporation - Rupert Murdoch, rzeczywiście zablokuje indeksowanie serwisów informacyjnych, czy tylko blefuje?

No cóż... Gdyby przyjrzeć się choćby wydarzeniom ostatniego roku, łatwo zauważyć, że walka Murdocha z Google zaczyna być coraz ostrzejsza i nabierać prawdziwych rumieńców... W maju koncern News Corporation ogłosił, że zyski z ostatniego kwartału (w porównaniu z okresem analogicznym w ubiegłym roku) spadły o prawie 50% i wygląda na to, że w dużej części odpowiedzialnością za to Murdoch obarcza właśnie wolny i darmowy internetowy dostęp do treści z drukowanych gazet i czasopism.

Kością niezgody pomiędzy wydawcą, a Google jest usługa Google News, która agreguje treści i prezentuje wybrane informacje (wiadomości) w skrócie, co powoduje zmniejszenie chęci przejścia internauty na stronę wydawcy.

Czy Murdoch blefuje? Zawsze może chodzić o chęć wywołania szumu medialnego, ale... to nie wyklucza pewnych decyzji... Zablokowanie wyszukiwarkom dostępu do wybranych treści jest więc prawdopodobne... a Google... chyba się jednak trochę obawia utraty dostępu do treści tak poczytnych gazet, skoro rozmyśla nad wprowadzeniem płatnego dostępu do wiadomości wyszukiwanych i serwowanych przez Google News...

Przeczytaj artykuł >>

12-11-2009

Google śledzi grypę...

... i inne nowości w wynikach i trendach wyszukiwania Google, między innymi:

- funkcje wyszukiwania muzyki,
- dane Banku Światowego w wynikach wyszukiwania,
- wyszukiwanie głosowe,

znajdziecie na oficjalnym blogu Google w zakładce This week in search.

Polecamy zaglądać regularnie.

10-11-2009

Universal search

Universal search – geneza ;-)


Pewnego razu (w nie tak znowuż bardzo dalekiej przeszłości) niejaki Lawrence Page zapragnął ujrzeć swoją podobiznę w wynikach wyszukiwania (na wypadek, gdyby akurat ktoś szukał go z imienia i nazwiska)… Co też uczynił – w końcu mógł . ;-) Następnie, niejaki Siergiej Brin stwierdził, że zrobi Larremu żart i oprócz jego zdjęć umieści w wynikach wyszukiwania filmik z ich wspólnego życia studenckiego na Uniwersytecie Stanforda... ;) Co też uczynił – w końcu mógł. ;-) Po wszystkim, nieźle się z tego ‘uśmiali’ i następnego dnia po przebudzeniu, ok. godz. 14.00 stwierdzili, że można by to zrobić dla całego Internetu! Co też uczynili – w końcu mogli. ;-) I nazwali to universal search. No dobrze… może wcale tak nie było… może po prostu wyniki wertykalne nie cieszyły się zbyt dużą popularnością, a skoro już były, to trzeba było je gdzieś wcisnąć i coś z nich wycisnąć, a może po prostu tymi, którzy rządzą Internetem kierowała chęć poprawienia wyników wyszukiwania – wszystko to dla nas - użyszkodników. ;-) Jakby nie było - uniwersalne wyszukiwanie stało się faktem…

Universal search – że co proszę?

Universal search, czyli wyszukiwanie uniwersalne, to prezentacja ‘uniwersalnej’ listy wyników wyszukiwania – takiej, na której obok standardowej listy stron internetowych odpowiadającej danemu zapytaniu wpisanemu przez internautę, zobaczymy m.in. wyniki z wyszukiwarki:

• grafiki - pochodzące z images.google.pl
• wideo – pochodzące z video.google.pl
• wiadomości – pochodzące z news.google.pl
• map – pochodzące z maps.google.pl



Na pierwszym zrzucie ekranu widać ciekawą rzecz – mianowicie pokazany obok wyniku pochodzącego z news.google.pl obrazek pochodzi z innej strony. Wydaje się to dość niezręcznym posunięciem – internauta widzi nagłówek artykułu, klika na zdjęcie i… nie przenosi się do artykułu, który go zainteresował…

Drugą 'nietypową' rzeczą jest... przedstawienie w wynikach graficznych dla zapytania ‘ulica sezamkowa’… butów. ;) Co ciekawe, obrazki te nie mają w nazwie pliku, ani w atrybutach alt frazy ‘ulica sezamkowa’, do tych podstron nie prowadzą żadne linki przychodzące z innych stron, tak więc w tym wypadku wydaje się, iż jedynymi elementami, które posłużyły do wyświetlenia tych grafik w wynikach wyszukiwania był crosslinking wewnętrzny oraz dopasowanie tekstu, który znajdował się na tych stronach powiązanych z hasłem ‘ulica sezamkowa’… Chyba, że algorytm Google rozpoznał na zdjęciach butów Elmo i dlatego postanowił je wyświetlić ;-)

Universal search – filmiki, aktualności, mapy, obrazki a nawet i… blogaski?

Kilka dni temu Google ogłosiło nawiązanie współpracy z Twitterem, dzięki czemu w wynikach wyszukiwania już wkrótce będą wyświetlały się również najnowsze „tweety” związane z zapytaniem skierowanym do wyszukiwarki. Google docenia więc coraz bardziej social media. Już teraz można za pomocą dodatkowych opcji zdecydować się na przeszukiwanie blogów lub forów. Więcej o social search.

Komu rozbudowywanie universal search może się przydać?

Oczywiście użytkownikowi – jak twierdzi Google, to dla jego wygody wprowadzane są nowe opcje. Wszystko po to, abyśmy mogli znaleźć to, czego szukamy, nawet jeśli nie do końca jesteśmy pewni co to ma być... ale...

Uniwersalne wyniki wyszukiwania to również duża szansa dla firm na budowanie swojego wizerunku. Zdecydowanie ułatwia to choćby zdominowanie TOP 10 dla zapytania brandingowego. Można bowiem zadbać nie tylko o dobrą pozycję strony WWW, ale również zaistnienie na wysokich pozycjach ze zdjęciami, nagraniami wideo, informacjami prasowymi itd. Promując się w tych kanałach, firma ma szanse „kontrolować” wyniki wyszukiwania i ograniczać możliwość natknięcia się przez internautę na negatywne wzmianki, jeśli poszukuje on informacji o danej marce. Co więcej, jeżeli na ważne dla nas słowo kluczowe trudno jest się przebić ze stroną do pierwszej dziesiątki, to może uda się zdobyć wartościowy ruch poprzez zaistnienie np. w wynikach wideo. Oczywiście nie wystarczy wrzucić filmik na YouTube czy załadować do Sieci kilka zdjęć. Trzeba również zadbać, choćby w minimalnym stopniu, jeżeli nie o ich pozycjonowanie to przynajmniej o odpowiednią optymalizację.

W przypadku grafik umieszczonych w serwisie warto pamiętać o kilku podstawowych zasadach:

• nazwa pliku może stanowić dla Google dobrą wskazówkę dotyczącą tematyki obrazu i należy się starać, aby była opisowa, czyli np. kurtka-zamszowa-damska.jpg zamiast 23456789.jpg.
• stosujemy odpowiedni atrybut alt dla grafik,
• obrazek powinien być ‘otoczony’ tekstem o podobnej tematyce.

Dodatkowa uwaga odnośnie indeksowania grafik - nie należy umieszczać w sitemapach bezpośrednich adresów grafik, czyli, np. adresów typu www.example.com/house.jpg . Zgodnie z wytycznymi w plikach map witryny umieszczamy adresy stron, na których znajdują się zdjęcia, a nie bezpośrednio adresy plików.

W przypadku plików wideo możemy natomiast ułatwić pracę Google konstruując odpowiednią mapę strony dla materiałów video.

Quo vadis universal search?

Na Google.com można już zaobserwować dodatkową funkcjonalność – shopping – Google prezentuje nam w wynikach wyszukiwania oferty sklepów internetowych!



Dodatkowo, dla niektórych zapytań można zobaczyć po kilka zdjęć produktów.


Na naszym rodzimym rynku też zapewne taka funkcjonalność z czasem zagości, zatem... e-commerce do boju! Proponujemy zacząć od rich snippets.

A co dalej? Google na pewno już szykuje kolejną niespodziankę. Czas pokaże, czy wyniki wyszukiwania staną się ciekawsze, czy zrobi się z nich niezły śmietnik. ;)

Być może kiedyś po wpisaniu np. ‘opony’ najpierw dostaniemy po oczach mapą z firmami sprzedającymi opony, dowiemy się z najnowszego niusa o zastosowaniu super kosmicznej technologii w nowych superoponach, dzięki którym uda się jeździć po ścianach, zobaczymy listę sklepów internetowych, gdzie można opony zakupić i oczywiście ujrzymy zdjęcia mniej lub bardziej pięknych opon, jak również filmik z palenia gum przez driftomaniaków... plus kilka innych rzeczy super nam potrzebnych. ;-) I może w tym momencie… powrócimy do korzeni. ;-) Nastąpi przerost formy nad treścią, a człowiek będzie chciał po prostu zobaczyć staromodną listę stron internetowych (skoro już korzysta z wyszukiwarki stron internetowych ;-)), z której sam będzie mógł wybrać to, czego chce – a jeśli będzie szukał zdjęć to skorzysta z wyszukiwarki grafiki ;-). I w tym momencie powstanie odpowiednia nisza zainteresowana nową wyszukiwarkę - taką, która będzie wyświetlała strony internetowe ;-).

Do boju zatem rodzimi studenci! Lista Forbes czeka!

09-11-2009

Mobile search szansą dla detalistów

Coraz więcej osób ma dostęp do Internetu i coraz więcej z tych osób korzysta z Sieci za pośrednictwem urządzeń mobilnych. Popularnością cieszą się tym samym mobilne wyszukiwarki, z których chętnie korzystamy zwłaszcza wtedy, gdy poszukujemy informacji o charakterze lokalnym: najbliższy bankomat, sklep, stacja benzynowa, restauracja, etc... (jedno na trzy 'mobilne' zapytania wynika z takich właśnie potrzeb).




To olbrzymia szansa dla sektora detalicznego (zarówno w branży handlowej, jak i usługowej), który to bieżące lokalne zapotrzebowanie na informacje może wykorzystać... i przyciągnąć nowych klientów / odbiorców. Trzeba tylko zaistnieć w odpowiednim momencie w ich świadomości :) na przykład poprzez wyświetlenie w mobilnych wynikach wyszukiwania dopasowanej do ich potrzeb reklamy...

06-11-2009

Reklama w Sieci kwitnie

Cały rynek zanotował w pierwszej połowie bieżącego roku spadek (11,2%), a nakłady na promocję w Sieci wzrosły o 14% (do 658 mln zł)...

Jak się okazuje, w czasach kryzysu reklama w wyszukiwarkach przyciąga największą ilość reklamodawców, szczególnie z sektora MSP.

Internet pociągnęły w tym roku w górę przede wszystkim wydatki firm z branży finansowej (13% budżetów trafiających do Sieci). O 2,5% do 10% wzrosła też wartość reklam kupowanych przez firmy telekomunikacyjne. Swoje wydatki na takim samym poziomie (tj. 8% wszystkich budżetów) utrzymują firmy z sektora motoryzacyjnego. Zmniejszył się natomiast udział wydatków branży handlowej, rozrywkowo - hobbystycznej i spożywczej.

05-11-2009

Google commerce search

To nowe rozwiązanie Google przeznaczone dla branży e-commerce.

04-11-2009

Porównanie w reklamie Google

AdWords Comparison Ads - nowa propozycja Google dla reklamodawców i użytkowników wyszukiwarki...


Szukając mieszkania do wynajęcia czy np. kredytu hipotecznego, otrzymamy po wpisaniu w wyszukiwarce określonego zapytania (obok innych wyników - tak jak dotychczas) dodatkowo link sponsorowany, który zaprowadzi nas do strony porównującej wybrane oferty reklamodawców z danej branży.


Nowa funkcja nie została jeszcze oficjalnie zakomunikowana i na razie dostępna jest tylko dla sektora nieruchomości.

03-11-2009

Strategie budowy kampanii PPC

Strategie „szeroko – wąsko” i „wąsko – szeroko”

Pojawia się nowy Klient – rozpoczyna się konfiguracja kampanii PPC. Osobom niedoświadczonym w temacie SEM, pewne rzeczy wydawać się mogą oczywiste na pierwszy rzut oka - jeżeli reklama ma dotrzeć do szerokiego grona odbiorców, pojawia się od razu myśl o rozbudowanej strukturze kampanii, jeżeli reklama ma zadziałać na wąski target, przychodzi na myśl kampania o skromnej strukturze… No właśnie – czy aby na pewno jednak należy się kierować takimi schematami? Czasem takie „oczywistości” nie zapewnią nam niestety skuteczności kampanii linków sponsorowanych. Dlatego warto przełamywać schematy.

Wąsko - szeroko

Załóżmy, że chcemy, aby nasza kampania była skierowana do szerokiej grupy docelowej. Przeprowadzając konfigurację kampanii, najpierw tworzymy wstępny zbiór słów kluczowych. Ograniczamy się do podstawowych fraz, które są ściśle związane z naszym produktem. Łączymy słowa w homogeniczne grupy. Do każdej grupy tworzymy symbolicznie kilka tekstów reklam – tak, aby słowa w nagłówku odpowiadały naszym słowom w grupach. Należy pamiętać, że teksty reklam mają być zapowiedzią tego, co użytkownik znajdzie na stronie docelowej. Ruszamy z nową kampanią. Z czasem rozbudowujemy ją. Posługując się raportami dostępnymi w AdWords (m.in. raportami wyszukiwanego hasła, skuteczności słów kluczowych i reklam) dowiadujemy się, jakie frazy i reklamy są najskuteczniejsze. Na podstawie późniejszych analiz oraz wygenerowanych raportów, tworzymy nowe grupy słów kluczowych oraz dodajemy zmodyfikowane wersje najpopularniejszych tekstów reklamowych. Strategia ta idealnie sprawdza się w działaniach reklamowych, których celem jest zwiększenie ruchu na stronie WWW. Taką strategię określamy mianem strategii „wąsko – szeroko”.

Szeroko – wąsko

Teraz wyobraźmy sobie sytuację odwrotną. Tworzymy rozbudowaną kampanię dla wąskiej grupy odbiorców. Korzystamy z narzędzi propozycji słów kluczowych, analizy słów kluczowych, tworzymy wiele wariantów reklam, analizujemy strony docelowe, raporty w AdWords i Google Analytics. Z czasem dokonujemy cięć. Zmniejszamy zakres słów kluczowych w grupach. Raport wyszukiwanego hasła podpowie, jakie frazy wpisali użytkownicy, którzy kliknęli w naszą reklamę. Wstrzymujemy słowa, które ewidentnie nie przynoszą nam zysków, analogicznie postępujemy z tekstami reklam. Taka strategia pasuje do działań reklamowych skoncentrowanych na pozyskiwaniu konwersji. Określamy ją jako strategię „szeroko – wąsko”.

Przykład

Mamy Klienta zainteresowanego kampanią wizerunkową w Internecie. Produkty, które ma w ofercie, sprzedaje hurtowo od wielu lat. Nie są one przeznaczone dla masowego odbiorcy. W takim przypadku warto wykorzystać strategię „szeroko – wąsko”.

Przystępujemy do działania…

Analizujemy stronę docelową, sprawdzamy, czy każdy rodzaj produktu ma swoją podstronę. Skupiamy się na tym, co dla Klienta najważniejsze. Tworzymy konfigurację kampanii. Ilość grup odpowiada ilości wartościowych podstron. W tekstach reklamowych podkreślamy prestiż i długoletnią historię działalności Klienta. Po około półtora tygodnia robimy raporty, które pokazują nam najskuteczniejsze słowa, reklamy, grupy... Sprawdzamy w Google Analytics, jakie strony są najczęściej i najdłużej odwiedzane. Wyciągamy wnioski i przystępujemy do optymalizacji. W grupach słów kluczowych wstrzymujemy frazy, które są dla nas nieskuteczne i pomniejszają wskaźnik CTR. Tworzymy wariacje najpopularniejszych tekstów reklamowych, pozostałe wstrzymujemy. W zależności od wysokości budżetu oraz okresu trwania kampanii, powtarzamy czynności optymalizacyjne z różną częstotliwością.

Powodzenia! :)

02-11-2009

Popularne zapytania... How to...

W związku z pewnym projektem SEO, który realizujemy obecnie, postanowiliśmy sprawdzić, które z zapytań rozpoczynających się od słów "How to..." są najbardziej popularne w Google. Wyniki są dość ciekawe, dlatego postanowiliśmy się nimi podzielić... :-)

Otóż okazuje się na przykład, że tematyka seksu nie jest wcale najbardziej popularna, jak wszyscy bylibyśmy skłonni przypuszczać. O wiele częściej ludzie poszukują sposobów robienia pieniędzy, zdobywania darmowych sześciopaków i ogólnego... robienia czegokolwiek... ;) W dalszej kolejności chcą się nauczyć bić, masturbować (widać nie wszystko jest takie oczywiste ;) i śpiewać. Najciekawsze jednak z pierwszej dziesiątki zapytań (i chęci :) są chyba pieczenie indyka oraz szydełkowanie...

Polecamy sprawdzenie także dalszych wyników na Google AdWords. Pojawiają się tam następne ciekawe zapytania - m.in. jak palić trawę, jak gotować szparagi, jak latać, jak umierać...

Top 10

  1. How to make money
  2. How to make
  3. How to get a six pack
  4. How to fuck
  5. How to fight
  6. How to make money online
  7. How to masterbate
  8. How to sing
  9. How to crochet
  10. How to cook a turkey

30-10-2009

Porównanie wyszukiwarek pod kątem SEO

Gdzie się najłatwiej pozycjonować? Która wyszukiwarka podpowiada najwięcej? Na co zwracać uwagę pracując nad wysokimi pozycjami serwisu w naturalnych wynikach wyszukiwania w pięciu najpopularniejszych na świecie wyszukiwarkach? Przygotowaliśmy zestawienie najważniejszych czynników SEO i ich wpływu na pozycje stron WWW w organicznych wynikach wyszukiwania najpopularniejszych wyszukiwarek.

W zestawieniu wzięto pod uwagę: Google, Yahoo, Yandex, Bing i Baidu oraz 16 najważniejszych czynników SEO, w tym między innymi: linkowanie zewnętrzne i wewnętrzne, wiek domeny, gęstość słów kluczowych oraz ich obecność w adresach WWW i miejsce w kodzie HTML, częstotliwość aktualizacji strony, zgodność ze standardami W3C, mapa strony, meta tagi…

Porównanie wyszukiwarek pod względem wybranych działań SEO powstało na postawie informacji zebranych z wielu różnych źródeł, jak: blogi eksperckie z branży search engine optimization opisujące testy i doświadczenia ich autorów, oficjalne wytyczne wyszukiwarek publikowane w Sieci oraz własne obserwacje i Bluerank. Dane te najczęściej się pokrywały tworząc stosunkowo spójny obraz tego, jakie czynniki i w jakich proporcjach są dla poszczególnych wyszukiwarek ważne, a które są mniej istotne przy pozycjonowaniu stron WWW...

Zestawienie dostępne jest pod adresem
http://szukaj.bluerank.pl/porownanie-wyszukiwarek-w-seo.html

28-10-2009

Historia Google

27-10-2009

Google Social Search

Google dodaje element społecznościowy do wyników wyszukiwania... Opinie własnych znajomych będzie można znaleźć teraz poprzez wyszukiwarkę, która wyświetli linki do ich publicznych wpisów m.in. na blogach, mikroblogach, forach internetowych i innych stronach WWW.

Google Social Search to ogłoszona właśnie eksperymentalna funkcja, pozwalająca odnaleźć treści dostępne publicznie w Sieci, pochodzące z internetowego kręgu znajomych użytkownika. Osoby korzystające z tej opcji, na dole wyników wyszukiwania będą mogły zobaczyć zestaw dodatkowych linków, oznaczonych jako „Wyniki osób z Twojego kręgu znajomych”. Będą one prowadzić do powiązanych tematycznie stron internetowych, blogów, mikroblogów, a także innych, dostępnych publicznie treści, pochodzących od internetowych przyjaciół i kontaktów użytkownika.

Załóżmy dla przykładu, że planujemy wycieczkę do Kairu, a nasz przyjaciel opisał akurat w swoim blogu najlepsze noclegi w tej części świata. W takiej sytuacji usługa Google Social Search odnajdzie właśnie ten wpis, co zdecydowanie ułatwi nam wyszukiwanie, bo pokazuje treści i opinie, na których najbardziej nam zależy.

Z eksperymentalnego rozwiązania, dostępnego w Google Labs, skorzystać może każdy zalogowany posiadacz konta Google (aby założyć swój profil Google lub zmienić jego ustawienia, należy przejść na stronę www.google.com/profiles). Usługa Social Search pokazuje wyniki od znajomych użytkownika, np. przyjaciół z czatu Google, a także kontaktów w serwisach społecznościowych, które wyszczególnimy w profilu Google. Przykładowo, jeżeli użytkownik dodał do profilu Google swoje konto w serwisie Twitter, wówczas wpisy od ludzi, których śledzi, mogą pojawiać się w społecznościowych wynikach wyszukiwania. Usługa jest transparentna, użytkownik widzi skąd dana osoba znalazła się w kręgu znajomych, a także ma pełną kontrolę nad swoimi kontaktami.

Dodatkowe informacje, filmiki i przykłady zastosowania społecznościowej funkcji wyszukiwania w Google można znaleźć tutaj.

[źródło --> informacja prasowa Google]

22-10-2009

Twitter i Facebook w wynikach wyszukiwania

Wpisy z Twittera (tzw. tweety) pojawią się w wynikach wyszukiwania Google oraz wyszukiwarki Bing. W wynikach wyszukiwania Bing pojawią się również wkrótce wpisy z serwisu Facebook...

Wzrośnie dzięki temu z pewnością ruch na stronach Twittera i Facebooka, a wyniki wyszukiwania dostarczane przez Google i Bing będą pełniejsze i bardziej aktualne. Porozumienia w tej sprawie zostały zawarte / ogłoszone w ciągu ostatnich dwóch dni. Ich efekt zobaczymy już niedługo, choć... jedną wersję beta można podejrzeć już teraz :) (wyniki wyszukiwania z Twittera na stronach Bing).



Więcej na ten temat: Oficjalny blog Google, Gazeta.pl, Dziennik Internautów.

21-10-2009

Mleczko dla Google Chrome

Google, właściciel przeglądarki Chrome, zaprosił do współpracy czołowych przedstawicieli świata motoryzacji, grafiki, mody, filmu... Zostali oni poproszeni o stworzenie unikalnego motywu dla użytkowników Chrome. Efektem ich pracy jest ponad 100 różnych wzorów, które zostały zaprezentowane wraz z początkiem października, jako Motywy Artystów dla Google Chrome.

Andrzej Mleczko, rysownik, satyryk i karykaturzysta jest pierwszym polskim przedstawicielem, który dołączył do globalnego grona artystów. Galeria dostępna jest do obejrzenia i pobrania na stronach internetowych przeglądarki. Przedstawiciele Chrome chcą, aby przeglądanie Internetu było bezpieczniejsze, szybsze i stabilniejsze, a dzięki nowo wprowadzonej funkcji także przyjemniejsze.



[źródło informacji - newsletter Gemius]

20-10-2009

SEM w roku 2010

Jak pisze portal MediaRun, reklamy w wyszukiwarkach będą w 2010 roku najszybciej rozwijającym się segmentem internetowej reklamy w Europie. Wydatki reklamodawców wzrosną w tym obszarze o 11,4%.

2010 będzie zresztą stosunkowo dobrym rokiem dla całej europejskiej branży reklamowej online. Tempo wzrostu wydatków w przyszłym roku ma tu bowiem wynieść 6,5%.

Szacunki powyższe opierają się na statystykach Francji, Hiszpanii, Niemiec, UK, Włoch i kilkunastu innych krajów europejskich.

19-10-2009

Blipujemy...

Jakiś czas temu zapraszaliśmy na FaceBook. Dziś zapraszamy na Blip...

Pracownicy Bluerank udzielają się na łamach serwisów społecznościowych i mikroblogów popularyzując wiedzę o SEM, a także o agencji, w której spędzają większość dnia :)

Zachęcamy do obserwowania wpisów i / lub subskrypcji RSS'ów.

14-10-2009

Google dla agencji

"The End of The Beginning", czyli czego się dowiedzieliśmy podczas dnia „Google dla agencji”...

Po raz trzeci polskie biuro Google zorganizowało spotkanie dla firm należących do programu „Google dla agencji”. Konferencja miała miejsce w ciekawych surowych wnętrzach Fabryki Trzciny w Warszawie. Inaczej niż na Google Day, zaplanowano dużo mniejsze i bardziej homogeniczne audytorium, co ułatwiło dostosowanie tematów prezentacji do oczekiwań odbiorców.

Zagraniczni prelegenci skupili się na trendach widocznych w Internecie. Mohammad Gawdad, odpowiadający w Google za rynki wschodzące, podkreślał, że Internet niesie ze sobą możliwość gromadzenia wiedzy, komunikowania się i reklamowania na niespotykaną dotąd skalę, internauci natomiast tworzą największy „naród” na świecie, liczący sobie obecnie 1,8 mld ludzi! Ale to z pewnością jeszcze nie koniec możliwości Internetu… „to dopiero koniec początku” (W. Churchill).
Hedley Aylott prowadzący firmę w Wielkiej Brytanii opisywał swoją drogę do sukcesu w marketingu internetowym. Aż trudno uwierzyć, że jedna z obecnie wiodących agencji brytyjskich została założona w… więzieniu, tworząc jednocześnie unikalny na skalę światową program resocjalizacji i rehabilitacji więźniów.

Tematem łączącym niemal wszystkie prezentacje pracowników Google Polska był program AdWords – dowiedzieliśmy się m.in. jak rozmawiać z klientami, gdzie ich szukać oraz jak stworzyć dobrą kampanię. Nas najbardziej zainteresowały wyniki badań dotyczących polskiego Internetu przeprowadzone na zlecenie Google. Respondentami byli przedstawiciele małych i średnich przedsiębiorstw.

Okazało się, iż 53% MSP nie posiada własnej strony internetowej, z czego aż 66% nie planuje takowej stworzyć, gdyż:
- działalność firmy nie potrzebuje strony internetowej (36%);
- firma ma stałych klientów i nie zamierza aktywnie szukać nowych (21%);
- stworzenie strony jest za drogie (8%);
- klienci firmy nie korzystają z Internetu (6%).

Jeżeli chodzi o reklamę, 28% małych i średnich przedsiębiorstw nie podejmuje żadnych działań. Pozostałe 72% stawia na marketing szeptany (93%), obecność w książkach teleadresowych (63%) i Internet (63%). Dla agencji szczególnie istotne są statystyki pokazujące małą świadomość istnienia bądź sposobu funkcjonowania linków sponsorowanych – wiedzę na ten temat posiada jedynie 43% MSP. Wg. Badań Google, w Polsce jest 16,7 mln internautów i coraz silniejszy jest efekt ROPO (research online, purchase offline) dlatego też konieczne jest przekonanie MSP do obecności i reklamy w Internecie. Stąd też pomysł na akcję promocyjną „Internetowa Rewolucja”, o której pisaliśmy wczoraj na naszym blogu.

Pozostałe ciekawostki dla agencji to:
- udostępnienie „pakietów słów kluczowych”, ułatwiających tworzenie kampanii AdWords dla małych klientów;
- planowane z początkiem 2010 zmiany w programie GAP.

O szczegółach napiszemy wkrótce.

Podsumowując, spotkanie było udane - zarówno pod względem organizacyjnym, jak i merytorycznym polskie biuro Google spisało się na 5. Mamy nadzieję, na dalsze nasilenie komunikacji w programie „Google dla agencji”, a zakończone wczoraj spotkanie „to jedynie koniec początku” tego procesu.

13-10-2009

Internetowa rewolucja

Google we współpracy z PKPP Lewiatan i home.pl pomoże małym i średnim firmom zaistnieć w Internecie... czytamy w informacji prasowej wystosowanej przez partnerów w tym projekcie.

W Polsce jest prawie 16 mln internautów. Większość z nich rozpoczyna poszukiwanie produktów i usług od sprawdzenia informacji i opinii na ich temat w Internecie. 80% użytkowników przyznaje, że korzysta z Sieci, aby porównać oferty i ceny przed zakupem, niezależnie od tego, czy kupują online czy offline. Jednocześnie, już co trzeci dorosły Polak zrobił zakupy w Sieci. Dzięki akcji edukacyjno - promocyjnej, do aktywnych w Internecie konsumentów będą mogły świadomie dołączyć firmy z sektora MŚP.

„Obecność w Sieci jest jednym z najbardziej efektywnych sposobów rozwijania działalności biznesowej, tym bardziej w czasach gorszej sytuacji ekonomicznej. Z wyników najnowszych badań przeprowadzonych przez SMG/KRC na zlecenie Google wynika, że 47% małych i średnich firm w Polsce ma już stronę internetową. To znaczy, że ponad połowa z nich wciąż nie istnieje w Internecie. Co więcej, 66% z nich nie zamierza stworzyć własnej witryny ciągu najbliższych 12 miesięcy. Dlaczego? Główne wymieniane powody to brak takiej potrzeby lub brak chęci rozwoju działalności. To dlatego zdecydowaliśmy się na akcję Internetowa rewolucja, aby pomóc tym firmom odkryć potencjał Internetu" – powiedział Artur Waliszewski, Dyrektor Google Polska.

W ramach akcji trwającej od 12 października 2009 do 31 marca 2010, blisko milion małych i średnich przedsiębiorstw działających na terenie Polski będzie miało szansę dowiedzieć się więcej o tym, jak skutecznie wykorzystywać Internet do prowadzenia działalności biznesowej. Głównym elementem akcji jest promocyjna oferta, dzięki której małe i średnie firmy mogą "przetestować Internet" bez ponoszenia ryzyka finansowego: począwszy od rejestracji własnej domeny i zbudowania pierwszej strony internetowej za pomocą kreatora stron WWW, aż po reklamę w wyszukiwarce Google.

12-10-2009

Nie igraj z linkami...

... czyli, szkoda Yeti ;)

O tym, jak "sprawa się rypła" przez... brak doświadczenia w SEM

Agencja reklamowa odpowiedzialna za telewizyjną kampanię reklamową Skody Yeti wymyśliła sobie, że zakończy spot zachętą do przejścia do Internetu i zapoznania się ze szczegółami akcji promocyjnej (www.youtube.com/watch?v=0TN5SHJE7Rg lub www.youtube.com/watch?v=vud1MUgRT7U). Wszystko byłoby OK gdyby nie fakt, iż owa zachęta w ostatnich kadrach reklamy to nie konkretny adres WWW, tylko... sugestia wpisania w wyszukiwarce Google zapytania 'wygraj yeti' i... brak kontroli agencji nad tym, co pojawia się w sponsorowanych wynikach wyszukiwania na to hasło... a pojawiali się wszyscy :) - konkurencja, firmy ubezpieczeniowe, a nawet agencje reklamowe... i wszyscy korzystali na tym, że Skoda wydała zapewne bardzo duże pieniądze na kampanię reklamową w TV.






Gdzie popełniono błąd?

Zaplanowano łączoną kampanię TV i SEM opartą na wpisaniu w Google określonego zapytania... nie zapewniając sobie przy tym:

  • pierwszych pozycji w wynikach organicznych (a pewnie można to było przygotować pozycjonując się choćby na jakieś bardziej niszowe zapytanie),
  • nie 'wycinając' z płatnych wyników wyszukiwania konkurencji (branży motoryzacyjnej), co można było zrobić choćby przez zastrzeżenie znaku handlowego Yeti (w ramach tej właśnie branży).

No... szkoda Yeti :(

11-10-2009

Przegrane wyszukiwarki

Od początku powstania sieci WWW na naszych oczach toczy się nieustanna wojna wyszukiwarek. Ma ona niewielu zwycięzców i mnóstwo przegranych. Niektórzy z nich z łoskotem spadali z najwyższych szczytów prosto na dno internetowej historii...

Czytaj dalej -> Bartłomiej Dymecki - Wielcy przegrani wojny wyszukiwarek

10-10-2009

Humor z Google Maps


  1. Wejdź na http://maps.google.pl/

  2. Wybierz "Pokaż trasę"

  3. Jako punkt A wpisz Tokio, jako B San Francisco.

  4. Przeczytaj punkt 24 trasy :))

[Znalezione na Blipie]

09-10-2009

Trzy imiona i kilka twarzy słoweńskiego Internetu

Słoweńcy chcąc bronić suwerenności i indywidualności, w szczególny sposób kreują swój język. Dbają o to, aby prawie wszystkie zapożyczenia miały słoweńskie odpowiedniki. Uniwersalny komputer nazwano więc „računalnikiem”, natomiast „splet” i „medmrežje” to po prostu Internet, po którym zamiast surfować, w Słowenii można „brskać” lub „deskać... a mieszkańcom tego dwumilionowego kraju zdarza się to coraz częściej.

Według danych Urzędu Statystycznego Słowenii, prawie 1 100 000 czyli 64 % użytkowników Internetu w wieku 10 –74 lata, korzysta z niego regularnie. O wyjątkowej aktywności Słoweńców informuje również Monitor. Podaje, że prawie 80% Słoweńców surfuje po Internecie codziennie (dane z 11 kwietnia 2009).

Kim są użytkownicy słoweńskiego Internetu i jakie są ich zwyczaje

Każdy słoweński internauta w maju 2009 r. na surfowanie po Internecie poświęcił 8 godzin i 47 minut. 47% środowiska słoweńskich internautów stanowią kobiety, 53% mężczyźni. Średni wiek słoweńskiego użytkownika Internetu to 33 lata. Słoweńcy traktują Internet przeważnie jako miejsce nieogranicznego wyszukiwania informacji. Ponad 23% z nich raz w tygodniu lub częściej szuka w Internecie pracy albo informacji związanych z edukacją, 19% robi to raz w miesiącu. Niecałe 60% odwiedzających słoweńskie strony WWW poszukuje tam bieżących wiadomości przynajmniej raz w tygodniu (dane MOSS).

Najczęściej odwiedzaną stroną w słoweńskim Internecie (według statystyki MOSS z lipca 2009) jest 24ur.com, na drugim miejscu znalazła się najdi.si, a tuż za nią siol.net. Zaskakujące są badania dotyczące najczęstszych zapytań wpisywanych w wyszukiwarkę najdi.si. W pierwszej połowie tego roku były to hasła: horoskop i pogoda. Wysoko uplasowały się także: sex i gry. Nazwa światowej wyszukiwarki Google znalazła się na piątym miejscu.

08-10-2009

Certyfikaty Google

Całkiem sporo się ich porobiło, a w związku z tym sporo jest zamieszania, bo osoby spoza branży interaktywnej, nie do końca orientują się w tym, co oznacza dany certyfikat, jak interpretować fakt jego posiadania przez daną osobę czy firmę, oraz czy daje to (i jakie ewentualnie) gwarancje jakości usług. To skłoniło nas do zebrania w jednym miejscu ważnych informacji dot. certyfikatów Google i podsumowania tu najistotniejszych spraw.

BTW
Podobne podsumowanie (w nieco szerszej wersji) naszego autorstwa ukaże się również drukiem w najbliższym (tj. listopadowo - grudniowym) Biuletynie SMB.

Google AdWords Qualified Individual / Google Analytics Individual Qualification

W Polsce jest w tej chwili 121 osób posiadających certyfikat Google AdWords Qualified Individual, co plasuje nasz kraj na trzecim miejscu, zaraz po Stanach Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii (źródło - whoisagap.com). Aby ubiegać się o status specjalisty GAP należy zarządzać co najmniej jednym kontem w programie Google AdWords (własnym lub klienta) przez co najmniej 90 dni. Ponadto, w tym czasie na koncie należy utrzymać średni obrót o równowartości minimum 1000 $. Dopiero spełnienie tych wymogów (oraz zdanie stosownego egzaminu teoretycznego online) pozwala na uzyskanie certyfikatu. Materiały przygotowujące kandydatów do egzaminu są dostępne w wielu językach - także w języku polskim - na stronach Google. Egzamin dotyczy całego systemu Google AdWords - od zagadnień podstawowych, po zaawansowane. Pytania egzaminacyjne są aktualizowane wraz ze zmianą systemu. Uzyskanie tego certyfikatu potwierdza umiejętności oraz doświadczenie specjalisty w zakresie zarządzania kampaniami linków sponsorowanych. Co ważne - certyfikat ten nie jest przyznawany dożywotnio - należy go odświeżać, co daje usługobiorcom dodatkową gwarancję tego, iż specjalista legitymujacy się GAPem jest na bieżąco z wiedzą dotyczącą poruszania się w Google AdWords.

Takie same wymogi, dotyczące jednak narzędzia Google Analitycs, przedstawiane są chętnym do uzyskania certyfikatu Google Analytics Individual Qualification (zarządzanie kontem GA własnym lub klienta przez określony czas oraz zdanie odpowiedniego egzaminu teoretycznego online).

Google AdWords Seminar Leader Program / Google Analitycs Seminar Leader Program

Pragram Google znany także jako Seminars for Success. Aby otrzymać certyfikat Semiar Leader należy - odpowiednio - posiadać certyfikat GAP (patrz wyżej) / spełniać wymagania dotyczące Google Analytics Individual Qualification. Ponadto, tak jak w przypadku innych certyfikatów, należy pozytywnie przejść test, który poprzedza szkolenie Google. Google AdWords / Analitycs Seminar Leader Program przyznaje prawo do przeprowadzania szkoleń z zakresu obsługi reklamy / analityki internetowej pod patronatem Google, potwierdzając tym samym najwyższy poziom wiedzy merytorycznej danego konsultanta. Aktualnie w Programie Seminars for Success uczestniczy 9 Polaków.

Google AdWords Qualified Company

Firma posiadająca ten certyfikat ma co najmniej dwóch specjalistów Google Analytics Individual Qualification. Ponadto, przez minimum 90 dni certyfikowana firma musi utrzymać średni obrót na koncie klienta w wysokości 100 000 $. W Polsce do tej pory jedynie 14 firm uzyskało status Google AdWords Qualified Company (www.whoisagap.com), co zwęża wybór doświadczonych usługodawców. Certyfikat potwierdza status firmy, jej kompetencje na polu realizacji kampanii reklamowych w Google oraz informuje potencjalnych klientów o doświadczeniu w branży.

Google Analytics Authorized Consultant

Przynajmniej dwóch pracowników z certyfikatem Google Analytics Individual Qualification to pierwszy z wymogów, jakie stawia Google firmom ubiegającym się o status Google Analytics Authorized Consultant. Jest to jeden z najbardziej „wymagających” certyfikatów, a tak naprawdę programów Google. Firma musi bowiem m.in. bardzo szczegółowo przedstawić trzy w pełni zrealizowane projekty (trzech różnych klientów) bazujące na Google Analytics. Studium tych przypadków ma w dodatku wykazać, że firma sprawnie posługuje się pełnym zakresem funkcji Google Analytics, w szczególności filtrami, raportami e-commerce, zaawansowanym wykorzystaniem segmentów niestandardowych sprawozdań oraz dostosowaniem kodu do klienta. Ponadto, musi ona oferować płatne usługi związane z Google Analytics, takie jak szkolenia, konsultacje czy konfiguracje narzędzia. Aby otrzymać certyfikat należy wykazać także listę aktualnych usług z zakresu Google Analytics, oraz podać ich przybliżone ceny, równocześnie przedstawiając materiały wykorzystywane podczas przeprowadzanych szkoleń GA. Firma musi także udowodnić swoje doświadczenie w analityce internetowej oraz oferować stałą pomoc techniczną. Czemu Google Analytics Authorized Consultant jest bardziej programem, niż certyfikatem? Google nie pozostawia firmy przystępującej do GAAC bez kontroli. Firma musi wyrazić zgodę na wysyłanie raz do roku jednego ze swoich pracowników na zebranie (szkolenie) GAAC, oraz co kwartał dostarczać raporty dotyczące zrealizowanych projektów. Jest to więc jeden z najbardziej prestiżowych certyfikatów przyznawanych przez Google. Regularne kontrole potwierdzają jakość oferowanych usług i gwarantują powodzenie kampanii internetowej. Według oficjalnych danych Google, na ten moment tylko dwie polskie firmy dotychczas zdobyły status GAAC.

Website Optimizer Authorized Consultant Program

Niemalże identycznymi wymaganiami, co Google Analytics Authorized Consultant cechuje się Website Optimizer Authorized Consultant (WOAC) Program... Jednak oprócz spełnienia powyższych wymagań, firmy chcące wziąć udział w programie WOAC muszą przedstawić co najmniej trzy udane eksperymenty Website Optimizer (trzech różnych klientów), które zawierają konfigurację witryny (stronę testową, stronę docelową, wydarzenie), wytłumaczyć dlaczego wybrali właśnie tę stronę testową i dane hipotezy do eksperymentów, a także wykazać jak mają zamiar kontynuować swoje badania. Ponadto, w zestawieniu powinny być zawarte zrzuty ekranu ,,przed’’ i ,,po’’ udanym eksperymencie, oraz kontakt do klientów. Certyfikatu nie dostanie firma, która istnieje na rynku krócej, niż dwa lata. Tak samo jak w przypadku GAAC, uczestnicy programu są regularnie weryfikowani przez Google. Raz do roku jeden z pracowników musi uczestniczyć w szkoleniu z zakresu Website Optimizer. Firma jest także zobowiązana do przygotowywania kwartalnych sprawozdań dla Google, związanych z wykorzystywaniem narzędzia. Na dzień dzisiejszy żadna firma polska firma nie uczestniczy w WOAC.

07-10-2009

Baidu, Baidu...

Polecamy artykuł Bożeny Jaskowskiej - "Internet made in China", opublikowany na stronach serwisu Internet Standard. Tekst przybliża specyfikę najpopularniejszej chińskiej wyszukiwarki - Baidu, a także daje pełen obraz chińskiej społeczności internautów.


W materiale znajdziecie również między innymi zestawienie (przygotowane przez Bluerank) porównujące systemy reklamowe Baidu i Google...

06-10-2009

Nowe opcje sortowania wyników wyszukiwania

Google wprowadziło nowe możliwości zawężania wyników wyszukiwania. Opcje, które właśnie udostępniono można wypróbować na Google.com. Po wpisaniu zapytania zobaczymy - bezpośrednio nad naturalnymi wynikami wyszukiwania - Show options... Należy w to kliknąć i wybrać sobie rodzaj sortowania wyników, na przykład...

  • wg czasu publikacji / indeksacji (materiały z ostatniej godziny, 24 godzin, tygodnia...)
  • lub wg rodzaju stron (komercyjne / niekomercyjne); e-sklepy, blogi, fora, aktualności, etc.

05-10-2009

‘Przejdź do sekcji’ – kolejny krok na drodze ewolucji wyników wyszukiwania

Na początek umieśćmy następujący odnośnik – Zastosowanie przejdź do sekcji

A teraz opowiemy, dlaczego to zrobiliśmy…

Już w kwietniu pisaliśmy o zmianach, jakie występowały w wynikach wyszukiwania, dotyczących linków witryn. Wówczas to informowaliśmy o pojawianiu się linków witryn nie tylko dla pierwszej pozycji w SERP’ach, ale także dla kolejnych wyników… W tym miesiącu pokazywaliśmy natomiast, iż ‘użyszkodnicy’ lubią sobie poklikać w takie linki witryn. Było to możliwe dzięki zmianom, jakie dzieją się w wyszukiwarce Google, która - jak się wydaje - płynnie zmienia się na naszych oczach w Google Caffeine.

Teraz natomiast (to ‘teraz’ miało konkretnie miejsce jakieś 2 - 3 tygodnie temu) zauważamy kolejną funkcjonalność, jaką prezentuje Google w wynikach wyszukiwania – Google mianowicie pokazuje nam… odsyłacze do etykiet… Sprawa wydaje się nader ciekawa i może wzbogacić prezentację własnej strony w SERP’ach, być może nie tak bardzo jak rich snippets, ale zawsze. ;)

A teraz przykład…

Zastosowanie przejdź do sekcji

W chwili, kiedy to zaobserwowaliśmy wydawało się, że zmiany są właśnie w trakcje implementacji, gdyż odsyłacze można było zobaczyć na Google.com , natomiast na Google.pl zauważyliśmy je nieco później. Poniżej zrzuty SERP’ów z danej chwili z Google.com i Google.pl dla zapytania ‘kody ucieczki encji’.



Po kliknięciu w zaznaczony odnośnik dostajemy się na stronę o następującym adresie url http://www.google.pl/help/codesearch_packagemap.html#xmlencoding.

Bardziej uważni czytelnicy być może dostrzegają już cel naszego odsyłacza z początku wpisu. Jeśli pojawimy się w SERP’ie z naszym odnośnikiem do etykiety na hasło ‘Przejdź do sekcji’ nie omieszkamy o tym wspomnieć. ;)

Co ciekawe, odnośniki takie są przecież prezentowane po haszu (#) co może rodzić pytanie czy (a może kiedy?) Google zacznie ‘czytać’ i indeksować ajax’owe odnośniki… ?

04-10-2009

Internet wyprzedził TV w UK

Moment, którego nadejścia się spodziewaliśmy właśnie nastąpił i to nawet szybciej niż było to oczekiwane: wydatki na reklamę internetową przegoniły nakłady na telewizję. Brytyjski IAB podaje, że nakłady wzrosły o 1,75 mld funtów (23,5% udziałów w wydatkach reklamowych na Wyspach Brytyjskich) i pierwszy raz wyprzedziły telewizję. Guy Philipson z IAB przyznał, że jest to chwila przełomowa.

Źródło - Reuters

03-10-2009

Wyszukiwarki - TOP 5

Letni ranking wyszukiwarek w wybranych krajach Europy... Poniżej porównanie popularności najczęściej używanych wyszukiwarek (w lipcu i sierpniu br.) w Niemczech, Hiszpanii, Francji i Wielkiej Brytanii.

02-10-2009

Linki witryn w linkach sponsorowanych

Ads sites links wyglądają tak, jak na załączonym poniżej obrazku...





W ramach linku sponsorowanego (na różowym tle) poza nagłówkiem, tekstem reklamy i odnośnikiem właściwym do reklamowanej strony, poniżej umieszczone są dodatkowo tzw. linki witryn (analogicznie do tego, co spotykamy dość często w naturalnych wynikach wyszukiwania Google (na obrazku również to widać). Te dodatkowe odnośniki prowadzą do różnych podstron serwisu - w przypadku e-commerce mogą to być linki prowadzące np. odpowiednio do działu 'nowości', 'promocje' czy do innych ofert specjalnych.

Te nowe możliwości w reklamie AdWords są na razie w fazie testów. Być może opcja 'ads sites links' nie będzie dostępna dla wszystkich reklamodawców, a jedynie dla tych, którzy 'cieszą się zaufaniem Google' (podobnie jak dzieje się to w przypadku linków witryn obecnych w naturalnych wynikach wyszukiwania... nie każdy serwis je posiada...).