27 czerwca 2006

Model CPA w sieci Google

Google pracuje nad możliwością prowadzenia kampanii linków sponsorowanych w modelu CPA (cost-per-action), podaje Wired. W ten sposób reklamodawcy będą mogli rozliczać działania promocyjne prowadzone poprzez wyszukiwarkę (i sieć serwisów partnerskich) na wszystkie trzy najpopularniejsze sposoby (oprócz CPA, również podstawowy CPC i rzadziej preferowany model CPM). Jeżeli wspomnimy jeszcze o udostępnionej niedawno możliwości emisji reklam video, widzimy, że reklamodawcy mają coraz szersze możliwości doboru modelu rozliczeń i prezentacji swoich reklam. W przyszłości można spodziewać się wdrożeń kolejnych form rozliczeń, np. "pay-per-call" (nazywane przez wyszukiwarkę "click-to-call"), które są jeszcze w fazie testów.

Z pewnością model CPA przyczyni się również do zwiększenia satysfakcji z usługi, szczególnie wśród nieufnych klientów, którzy np. podejrzewają swoją konkurencję o bezwartościowe, fałszywe kliknięcia wyczerpujące budżet reklamowy. Problem "click fraud" znacznie się zmniejszy, a reklamodawcy będą jeszcze lepiej wiedzieć, na co wydali swoje budżety.

W tej chwili trwają testy nowego rozwiązania na wybranej grupie użytkowników.

Aktualizacja z 29/06

Dodatkowe informacje o wprowadzanym modelu CPA można znaleźć również na stronie JenSense.com.

--
Aneta Mitko


Udostępnij:

2 komentarzy:

Łukasz Felsztukier pisze...

Ten rodzaj monetaryzacji usług google'a wymusi ciekawą konkurencję pomiędzy firmami z danej branży.
Firmy będą zmuszone do budowania specjalnych landing page'y ułatwiających i namawiających użytkownika do podjęcia akcji. Jeśli firma A zbuduje landing page, bo nie idzie jej tak dobrze konwersja, i zapłaci 100 PLN za akcję, to w krótkim czasie znajdzie się firma B, która przeznaczy na poprawienie swojej strony 50 PLN, i będzie lepsza w konwersji. Efekt powinien być podobny przy prawie 1/2 kosztów działalności firmy A.

bluerank pisze...

Konkurowanie konstrukcją stron docelowych ma i będzie miało znaczenie nie tylko w przypadku modelu CPA, ale również pozostałych wariantów - od niedawna jakość strony docelowej wpływa na tzw. Quality Score reklamy, czyli jej pozycję wśród innych reklam, a to z kolei oznacza różną (zwykle lepszą) ekspozycję, skuteczność i - w efekcie - koszt kliknięcia.