12 grudnia 2014

Prolink i jego klienci ukarani za kupno linków

Działające niezgodnie z zasadami Google giełdy wymiany linków mają uzasadnione powody do obaw o dalsze swoje istnienie.

Serwis Prolink, który od 2011 roku funkcjonował na rynku jako giełda kupna i sprzedaży linków, obecnie zawiesił swoją działalność. Platforma z jednej strony pozwalała na umieszczanie linków pozycjonujących, przeważnie z komercyjnymi tekstami zakotwiczenia, z drugiej strony umożliwiała zarabianie na swoim serwisie, blogu.  Bardzo głośno o Prolink zrobiło się po wypowiedzi Karoliny Kruszyńskiej z Google, która 24 listopada wypowiedziała się o dalszym funkcjonowaniu serwisu w Google. Szczegóły jej wypowiedzi na Twitterze:



Ukaranie Prolink było kwestią czasu.  Już w 2012 roku, kiedy Google wymierzyło kary największym porównywarkom cen, odnośniki z Prolink pojawiały się jako jedna z możliwych przyczyn tego stanu rzeczy (link). Fakt, iż ukarane zostały również serwisy klientów tej platformy pokazuje tylko, że Google jest bardzo zdeterminowane w walce z serwisami, które starają się oszukiwać algorytm wyszukiwarki. Kara dla wydawców i reklamodawców Prolink to już trzecia akcja w tym roku wymierzona w serwisy próbujące manipulować wynikami wyszukiwania i mowa tu tylko o krajowym rynku. W tym roku ukarana została również sieć wymiany linków o zasięgu europejskim oraz sieci z Francji i Niemiec.

                                                      
Mateusz Rzetecki, SEO Specialist w Bluerank
Realizuje kampanie search engine optimization, m.in. dla firm z branży budowlanej, farmaceutycznej, motoryzacyjnej, finansowej, jak i marek z sektora e-commerce. Absolwent Politechniki Poznańskiej. 
Masz pytania? Napisz m.rzetecki[at]bluerank.pl


Udostępnij:

1 komentarzy:

Adam Durzyński pisze...

Z tego co mi wiadomo podobne problemy ma Seopilot.