7 maja 2014

Zacznij swoją przygodę z testami A/B w 3 prostych krokach

Jak za pomocą Optimizely szybko przygotować prosty test A/B? W tym artykule przedstawię 3 kroki, dzięki którym przekonacie się, że optymalizacja konwersji wcale nie jest droga i czasochłonna.

Jakiś czas temu Sebastian Baliński pisał o przeprowadzonych przez siebie krótkich testach związanych z optymalizacją konwersji. Niestety, pomimo olbrzymich możliwości i stosunkowo niewielkich kosztów nie jest ona jeszcze powszechnie stosowana. Powodów takiego stanu rzeczy jest zapewne kilka. Jednym z głównych jest to, że do tej pory wiązała się ona najczęściej z koniecznością przygotowania całej alternatywnej strony od podstaw, a dopiero następnie z wykorzystaniem narzędzia, np. takiego jak Google Content Experiments do przeprowadzenia oraz analizy wyników testu. Na szczęście to już przeszłość.

Od paru miesięcy Bluerank jest jedynym w Polsce certyfikowanym partnerem firmy Optimizely, dostawcy jednego z najpopularniejszych na świecie narzędzi do przeprowadzania szybkich testów A/B (gdzie porównuje się dwie wersje strony) oraz MVT (gdzie na raz testowane jest kilka wersji). Dzięki Optimizely, każdy może przygotować i przeprowadzić testy w dosłownie parę chwil. Na przykładzie prostego testu A/B pokażę Wam jak!

Krok I


Pierwszym krokiem jest wejście na stronę główną Optimizely i wpisanie adresu swojej strony. Prościej się chyba nie da, ale podobno zawsze najtrudniejszy jest pierwszy krok.


Krok II

Po naciśnięciu przycisku "Test it Out" aplikacja wczytuje naszą stronę i przenosi  do głównego interfejsu przygotowania testu - naszego centrum dowodzenia. Na tym etapie, za pomocą samej myszki i bez konieczności edycji kodu, możemy przygotować do testu alternatywną wersję naszej strony. Możliwości edycji stron są naprawdę duże, możemy m.in. przesuwać elementy, zmieniać ich wielkość, kolor, tło, czcionkę, czy dowolnie edytować tekst.



Na przykład, chcąc zainteresować więcej osób optymalizacją konwersji, możemy przenieść odnośnik wyżej w menu, wyróżnić go za pomocą pogrubienia, zmiany koloru czcionki, czy nawet zmienić jego treść dodając wzmiankę o testach.


Po przygotowaniu alternatywnej wersji strony zostaje już tylko dodanie celów, które będą śledzone, kliknięcie przycisku "Start Experiment" i...

Krok III
Wdrożenie prostego kodu JavaScript na naszej stronie. To on umożliwia Optimizely wyświetlenie odpowiedniemu użytkownikowi właściwej wersji strony oraz śledzenie ich skuteczności. Warto też zastanowić się nad integracją z Google Analytics oraz narzędzi do heatmap. Wszystko można zrobić za pomocą kilku kliknięć, a dodatkowe narzędzia umożliwiają pozyskanie nowych danych i  dodatkowego kontekstu.

Teraz pozostaje już tylko poczekać na wyniki. Warto jednak mieć na uwadze, że dopiero pewna liczba użytkowników niesie ze sobą wartość statystyczną. Z tego powodu nie ma jednej rekomendowanej długości trwania testu - wszystko zależy od ruchu na stronie.


Oczywiście, test przedstawiony powyżej wykorzystuje tylko ułamek możliwości Optimizely. Bardziej zaawansowani użytkownicy mogą edytować kod HTML lub CSS, dodawać dodatkowy kod JavaScript, czy nawet segmentować ruch tak, aby np. określone wersje strony przedstawiane były konkretnym użytkownikom.

Jak widać, optymalizacja konwersji wcale nie musi być droga i czasochłonna. Czasami wystarczy tylko dobry pomysł i odpowiednie narzędzie. A Wy, z jakich metod korzystacie? Macie ulubione narzędzia? Podzielcie się z nami swoimi doświadczeniami w komentarzach!

--
Maciek Stanasiuk, Junior Web Analysts


Udostępnij:

3 komentarzy:

Dawid Dutkiewicz pisze...

Na https://usabilityhub.com/ jest kilka fajnych narzędzi do testowania reakcji użytkowników, nawigowania po stronie i klikania.

Testowałem szablon strony w teście 5-cio sekundowym i dzięki temu dostałem info, że menu jest do bani i nie pomaga w nawigacji. Zmiana znacznie poprawiła ruch na stronie :)

kkk pisze...

Witam. Narzędzie bardzo ciekawe, tylko cena "dziwna".
Kto jest grupą docelową tego narzędzia? Bo się właśnie zastanawiam.
Załóżmy 2 scenariusze:
1) Ktoś ma niewielki sklep internetowy, zarabia może kilka tysięcy na miesiąc. Ma kilkaset odwiedzin dziennie, więc musiałby płacić ponad 270 zł netto na miech za to narzędzie (przy planie rocznym nieco taniej, ale niewiele taniej). Jak ktoś ma płacić np. 10% dochodu na poczet oprogramowania do testów? Raczej zainteresuje się darmowymi lub tańszymi alternatywami, nawet jeśli trudniejszymi w obsłudze.
2) Ktoś ma duży biznes, w sensie dochodu, ale i odwiedzin. Wtedy musiałby płacić ponad 1000zł netto na miesiąc za narzędzie. Przy takich kosztach, opłaca się jednorazowo zatrudnić specjalistę, który wdroży np. narzędzia Google do testowania i przeszkoli pracowników, jak ich używać. I wtedy mamy już jazdę za darmo.

Nie odbierzcie tego jako złośliwości, a jako ciekawość. Sam tworzę oprogramowanie i życzę temu softowi do testowania wszystkiego dobrego. Jednak obawiam się, że te ceny (szczególnie na rynek PL) są nierealne. Ale już podzielone przez 3 miałyby, moim zdaniem, sens.

b pisze...

Cześć kkk,
1. Najtańsze rozwiązanie - 14 eur (około 60zł) daje możliwość PRZEBADANIA 2000 użytkowników. Jeżeli Twoją witrynę odwiedza 5 tys osób to i tak możesz kupić ten pakiet. Chodzi w nich o użytkowników, którzy wejdą do testu, a nie o limity wizyt na stronie.
Własnie ten najtańszy pakiet może być dobrym startem dla kogoś, kto dopiero zaczyna przygodę z testami a/b i optymalizacją.

2. Rozwiązanie przedstawione przez Ciebie na pierwszy rzut oka może wydawać się tańsze. Ale:
a) jak pisałem wyżej - nie trzeba kupować najdroższego pakietu
b) znalezienie *specjalisty* od CRO (który do tego przeszkoli załogę) za 1000 zł miesięcznie nie będzie łatwe
c) musisz pamiętać, że przy wykorzystaniu na przykład Content Experiments od Google musisz sam dostarczyć wersję testową danej podstrony. Czyli potrzebujesz grafika i programisty, którzy przygotują alternatywne wersje, a do tego kogoś, kto zajmie się samymi testami, przygotuje propozycje alternatyw, zweryfikuje poprawność ich wykonania i uruchomi testy. Robi się z tego już konkretna inwestycja czasu i pieniędzy. Natomiast w narzędziu Optimizely lub VisualWebsiteOptimizer możesz bardzo szybko przygotować kilka / kilkanaście wersji - z racji tego, że są to dość proste w obsłudze narzędzia z edytorem WYSYWIG.

Nie wspominając już o tym, że darmowe narzędzia są bardzo okrojone z ciekawych funkcjonalności.